Usmażone kawałki karpia zalej tą mieszanką i zakręć słoiki. Wzbudzą większy zachwyt niż na święta
Po Wigilii często zostają kawałki karpia już usmażone, w panierce, ale jeszcze "czyste", czyli niepolane sosem, nietknięte widelcem. I właśnie takie są największym skarbem, bo dają sporo możliwości na kolejne dni. Zamiast znowu je odgrzewać, warto zmienić im formę podania oraz podkręcik smak.