Robaczywe grzyby trzeba wyrzucać? Ekspert dokładnie tłumaczy, kiedy lepiej ich nie jeść

Jedna mała dziurka w trzonie borowika potrafi zepsuć całą radość z grzybobrania. Czy robaczywe grzyby rzeczywiście są niebezpieczne? Mykolog Tomasz Sobczak zwraca uwagę na to, że najważniejszy jest stopień uszkodzenia owocnika oraz jego świeżość. Nie każdy ślad żerowania owadów oznacza konieczność wyrzucenia całego zbioru, ale są sytuacje, w których lepiej to zrobić.

Nadgryzione przez ślimaki i larwy grzyby mogą być trująceNadgryzione przez ślimaki i larwy grzyby mogą być trujące
Źródło zdjęć: © Piotr Krzyśka
Anna Galuhn

Potoczne określenie "robaczywe grzyby" jest wygodne, ale mało precyzyjne. W owocnikach żerują przede wszystkim larwy muchówek i chrząszczy, które drążą charakterystyczne korytarze w trzonach, kapeluszach i rurkach. Coraz częściej spotykam się z informacjami o tym, że spożywanie takich grzybów może być niebezpieczne dla zdrowia. Postanowiłam zasięgnąć opinii eksperta.


WIDEO
Gulasz z karkówki nigdy nie smakował lepiej. Przepis dnia na obiad z leśnymi grzybami

Mykolog weryfikuje informacje o robaczywych grzybach

Tomasz Sobczak jest mykologiem i pasjonatem grzybów wielkoowocnikowych, a także działa w Stowarzyszeniu Fungarium, gdzie zajmuje się między innymi edukacją. Moje pytanie zupełnie go nie dziwi, ponieważ wie, jak często ludzie stają przed dylematem, czy grzyby ze śladami po obecności larw zostawić w koszyku i czy można przeznaczyć je do suszenia.

– Zatrucie po spożyciu, potocznie mówiąc, "robaczywych" owocników jest możliwe, ale nie wynika stricte z obecności larw owadów. Jest to raczej efekt wtórny: owocnik zainfekowany larwami powoli zaczyna się rozkładać – wyjaśnia Tomasz Sobczak w rozmowie dla Pyszności.

Problem pojawia się wtedy, gdy uszkodzone tkanki stają się miękkie, ciemne, śliskie, mają kwaśny albo nieprzyjemny zapach. Procesy gnilne mogą sprzyjać powstawaniu szkodliwych związków i wywoływać dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Nie jest to jednak klasyczne zatrucie toksycznym gatunkiem grzyba, lecz zatrucie pokarmowe związane ze spożyciem zepsutych produktów.

Jedna dziurka to jeszcze nie wyrok

Tomasz Sobczak podkreśla, że nie warto wpadać w panikę na widok pojedynczego tunelu w dorodnym, jędrnym borowiku.

– Jedna lub dwie dziurki w trzonie dorodnego owocnika nie sprawią, że cały nadaje się do śmieci. Uszkodzone przez owady fragmenty wystarczy usunąć – mówi mykolog.
Nie każdy owocnik z tunelami po larwach musi iść do kosza
Nie każdy owocnik z tunelami po larwach musi iść do kosza © Piotr Krzyśka

W praktyce warto przekroić kapelusz z trzonem wzdłuż jeszcze podczas zbioru w lesie. Jeśli uszkodzenie jest niewielkie, a miąższ pozostaje zwarty, pachnie świeżo i nie ma w nim żywych larw, można odciąć fragment z korytarzami. Grzyb powinien potem jak najszybciej trafić do obróbki termicznej albo do suszenia.

Takich grzybów nie da się uratować

Inaczej wygląda sytuacja, gdy zaczerwienienie jest rozległe, po przekrojeniu widać wiele tuneli, owocnik rozpada się w dłoniach lub znajdują się w nim żywe larwy.

– Szerokim łukiem omijamy za to owocniki, w których znajdują się żywe larwy, albo zaczerwienienie osiąga bardzo duży stopień. Warto też zwrócić uwagę, że larwy mogą się pojawić, nawet jeśli owocniki wydawały się być zdrowe w momencie zbioru. Szczególnie w przypadku koźlarzy można się spotkać z jajkami w rurkach, z których larwy wykluwają się już po zerwaniu owocnika – zauważa Tomasz Sobczak.
  • Owocnik z licznymi kanalikami po larwach
  • Duże zaczerwienienie w trzonie
[1/2] Owocnik z licznymi kanalikami po larwach Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Zadbaj o odpowiedni transport grzybów z lasu do domu

Jednym z częstych błędów jest przewożenie świeżych grzybów w foliowych reklamówkach. Brak dostępu powietrza przyspiesza ich zaparzanie i psucie, nawet gdy początkowo wyglądały bez zarzutu. O wiele lepiej sprawdzi się przewiewny wiklinowy koszyk, a po powrocie do domu trzeba dokonać szybkiej selekcji i od razu wziąć się za obróbkę. Grzyby, które dobrze znoszą suszenie, takie jak borowiki czy podgrzybki, pokrój w cienkie plastry. Inne gatunki przesmaż na patelni z łyżką masła – jeśli nie planujesz zjeść ich od razu, po ostudzeniu możesz je zamrozić.

Jeśli po zjedzeniu grzybów pojawią się nudności, ból brzucha, biegunka, wymioty lub gorączka, nie bagatelizuj objawów i skontaktuj się pilnie z lekarzem.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!