Gęsina uchodzi za tłuste mięso, ale pod warstwą podskórnego tłuszczu znajdują się chude piersi, bogate w pełnowartościowe białko – jest go ok. 24 g w 100 g surowego mięsa, a zawartość tłuszczu stanowi jedynie 4 proc. Oczywiście po zostawieniu skóry danie będzie bardziej kaloryczne, ale też zyska większą soczystość i chrupiącą skórkę. O gęsinie przypominamy sobie w listopadzie i słusznie, bo wtedy jest dostawa świeżego mięsa, ale można ją jeść przez cały sezon, a nie tylko jednego dnia w roku.
Rosół na gęsinie - głęboki smak według tradycji
Z czym łączyć gęsinę?
Mięso, oprócz dużej ilości białka, dostarcza także żelaza, cynku, selenu oraz witamin z grupy B. Warto pamiętać o tym, że żelazo hemowe jest lepiej przyswajalne przez organizm, gdy występuje w połączeniu z warzywami bogatymi w witaminę C, na przykład modrą kapustą, burakami albo pieczonymi jabłkami. Tłuszcz gęsi zawiera znaczną część jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, które są zdrowe, ale w rozsądnej ilości. Dlatego warto sięgać po gęś częściej niż raz w roku, ale nie jest to powód do przesadnie dużych porcji.
Hodowle gęsi w Polsce i niemiecki kierunek eksportu
Polska należy do ważnych unijnych producentów gęsi, a jej chów koncentruje się przede wszystkim w województwach kujawsko-pomorskim, łódzkim, wielkopolskim i podlaskim. W 2022 r. regiony te skupiały łącznie 68 proc. krajowego pogłowia. Najczęściej spotykaną rasą jest gęś biała kołudzka, stanowiąca ponad 90 proc. polskiego pogłowia.
To właśnie z Kujaw wywodzi się rozpoznawalna "polska gęś owsiana" – to określenie odnosi się do tradycyjnego systemu żywienia, w którym końcowy etap tuczu opiera się na owsie. Jednak pomimo wysokich standardów hodowli gęsina w Polsce pozostaje produktem niszowym i delikatesowym, a duża część produkcji trafia za granicę. Według danych KOWR w 2024 r. do Niemiec wysłano 9,5 tys. ton, czyli 66 proc. całego wolumenu eksportu polskiej gęsiny; ok. 24 proc. mięsa pojechało do innych krajów, takich jak Francja, Hongkong, Austria, Czechy czy Wielka Brytania. Sumarycznie Polskę opuściło aż 90 proc. produkowanej gęsiny.
Gdzie kupić dobrą gęsinę?
Najpewniejszym wyborem jest sprawdzony sklep mięsny, gospodarstwo prowadzące legalną sprzedaż bezpośrednią lub rolniczy handel detaliczny. W sezonie jesiennym, zwłaszcza przed 11 listopada, świeżą gęsinę można znaleźć również w większych marketach, ale warto zamówić ją z wyprzedzeniem. Tuszka może być dobrym wyborem na rodzinny obiad, pierś nadaje się na krótsze pieczenie, a udka warto przeznaczyć do długiego duszenia.
Przy zakupach bezpośrednich od rolnika dobrze jest poszukać czytelnego oznaczenia "rolniczy handel detaliczny", sprawdzić dane sprzedawcy, adres produkcji oraz weterynaryjny numer identyfikacyjny. Nie kupuj mięsa z przypadkowego źródła ani z miejsca, w którym nie widać warunków chłodniczych.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie gęsiny w markecie?
Przede wszystkim upewnij się, że opakowanie jest szczelne, nie ma w nim nadmiernej ilości płynu i nie widać śladów wycieku. Świeże mięso powinno być przechowywane w chłodzie, a na etykiecie muszą znaleźć się informacje o terminie przydatności do spożycia, warunkach przechowywania, masie i producencie.
Wybieraj mięso o naturalnej, różowo-czerwonej barwie, bez szarawych plam i nieprzyjemnego zapachu po otwarciu. Jeżeli kupujesz produkt opisany jako świeży, nie powinien mieć oznak wcześniejszego zamrażania. Warto też odróżnić czyste elementy tuszki od produktów marynowanych: w tych drugich skład może obejmować wodę, sól i dodatki, które podnoszą masę, ale nie poprawiają smaku.