Zamiast ruskich robię pierogi po góralsku. Nic nie zostaje na drugi dzień
Jeszcze do niedawna w moim domu nikt nie chciał słyszeć o innych pierogach niż ruskie. Do dnia, w którym postanowiłam zrobić farsz po góralsku. Całe szczęście, że jest łatwiejszy niż ziemniaczany, bo teraz te pierogi będę musiała robić co tydzień.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock