Zarzucają Książulowi, że wypuścił zakalca. Ekspert wyjaśnił nam, jak powinno wyglądać idealne ciasto

Zarzucają Książulowi, że wypuścił zakalca. Czy grube ciasto na pizzę rzeczywiście powinno wyglądać w ten sposób? O to, jak rozpoznać prawidłowo przygotowane i wypieczone ciasto, zapytaliśmy eksperta od pizzy Detroit. Paweł Fabiś zdradza, na co zwrócić uwagę.

Szef kuchni zdradził, jak powinna wyglądać idealna pizzaSzef kuchni zdradził, jak powinna wyglądać idealna pizza
Źródło zdjęć: © Instagram | Paweł Fabiś
Marcin Michałowski

Premiera nowej pizzy sygnowanej przez Książula wywołała w sieci ogromne poruszenie. Część internetowych recenzentów zarzuca twórcy, że produkt ma zbity, wilgotny spód przypominający zakalec. Postanowiliśmy zapytać profesjonalistę, jak w rzeczywistości powinno wyglądać wzorowe ciasto na pizzę i skąd biorą się technologiczne wpadki.


WIDEO
Daliśmy studentom pizzę Książula. "Makłowicza też bym nie kupił"

Książulo i ciasto na pizzę. Skąd bierze się zakalec?

Wokół pizzy Książula pojawiły się głosy, że jej grube ciasto przypomina zakalec. Przy tego typu wypieku łatwo jednak pomylić charakterystyczny, wilgotny środek z niedopieczonym ciastem. Pizza Detroit ma zupełnie inną strukturę niż cienkie, chrupiące placki, dlatego sam wygląd przekroju nie zawsze wystarczy do oceny.

O to, jak powinno zachowywać się dobre ciasto, zapytaliśmy Pawła Fabisia, szefa kuchni i eksperta od pizzy w stylu Detroit z warszawskiej restauracji Kwadratowy Pies.

– Ciasto powinno być lekkie i "puszyste", co jest wynikiem długiej fermentacji. Najważniejsze moim zdaniem jest dodanie małej ilości drożdży i dłuższy czas wyrastania – wyjaśnia ekspert.

To właśnie fermentacja ma ogromne znaczenie dla końcowej struktury. Przy odpowiednio prowadzonym cieście drożdże stopniowo pracują, a w jego wnętrzu powstają pęcherzyki gazu. Po wypieczeniu powinny być one widoczne w przekroju.

Książulo i ciasto na pizzę. Tak rozpoznasz dobrze wypieczone

Jak więc odróżnić zakalec od prawidłowo przygotowanego, grubego ciasta? Kluczowy jest nie tylko jego wygląd, ale też struktura.

– Ciasto po upieczeniu powinno mieć przekrój z wieloma "dziurkami", ale trzymać swoją "konstrukcję" – mówi Paweł Fabiś.

Dobre ciasto drożdżowe na pizzę powinno być sprężyste, lekkie i napowietrzone. Po przekrojeniu nie może tworzyć zwartej, ciężkiej masy przypominającej niedopieczony chleb. W przypadku pizzy Detroit środek może pozostać bardziej wilgotny niż w cienkiej pizzy, ale powinien zachowywać swoją strukturę.

W domu można zrobić prosty test. Po przekrojeniu warto delikatnie nacisnąć środek ciasta. Jeśli jest sprężysty i wraca do swojego kształtu, to dobry znak. Jeżeli natomiast pozostaje ciężki, kleisty i mazisty, problemem może być niedopieczenie.

Temperatura i czas mają znaczenie

Przy grubym cieście samo wyjęcie pizzy z piekarnika po określonym czasie nie gwarantuje sukcesu. Temperatura musi być odpowiednio dobrana do grubości ciasta, a wypiek powinien doprowadzić również jego środek do właściwej struktury.

Ekspert zwraca uwagę także na moment fermentacji. – Zakalec mamy wtedy, kiedy ciasto garujemy za długo lub za krótko – tłumaczy Paweł Fabiś.

Dlatego przy przygotowywaniu pizzy Detroit nie warto przyspieszać wyrastania przez dodawanie dużej ilości drożdży. Dłuższa fermentacja i niewielka ich ilość pozwalają uzyskać bardziej puszyste, dobrze napowietrzone ciasto.

Warto też pamiętać, że mrożona pizza i świeżo przygotowane ciasto fermentowane to dwa różne produkty. Nie powinno się ich oceniać dokładnie według tych samych kryteriów. W przypadku pizzy z grubym spodem najważniejsze pozostają odpowiednia fermentacja, prawidłowe wypieczenie oraz charakterystyczna, napowietrzona struktura.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE