Znalazłam w Lidlu wśród gotowych dań. Tylko jednej z nich odważyłabym się skosztować

Fasolka po bretońsku to jeden z tych gotowych obiadów, które sprawdzają się wtedy, gdy brakuje czasu na gotowanie. W Lidlu można znaleźć podobne słoiki od różnych producentów. Sprawdziłam skład Pudliszek i marki własnej Lidla. Fasolki różnią się proporcjami, dodatkami i ceną.

Porównałam skład fasolki po bretońsku z LidlaPorównałam skład fasolki po bretońsku z Lidla
Źródło zdjęć: © Pyszności
Anna Galuhn

O tym, jak bardzo ważne jest gotowe jedzenie w sytuacjach kryzysowych mówił Paweł Szlendak w rozmowie z Krzysztofem Załuskim dla Pyszności. Ale obiady w słoikach przydają się również w sytuacjach, gdy grafik jest bardziej napięty, a jednak przydałoby się zjeść chociaż jeden ciepły posiłek. Fasolka po bretońsku to konkretny i pożywny pomysł, ale przed wrzuceniem jej do koszyka warto sprawdzić etykietę.


WIDEO
Gulasz z karkówki nigdy nie smakował lepiej. Przepis dnia na obiad z leśnymi grzybami

Dwa słoiki, podobny pomysł, inne proporcje

W dyskontach, takich jak Lidl czy Biedronka, można obok produktów z logo znanych producentów znaleźć odpowiedniki marek własnych, które zazwyczaj mają niższą cenę i niekoniecznie gorszy skład. W asortymencie Lidla od lat pojawiają się zarówno fasolka Kania (marka własna Lidka), jak i fasolka Pudliszki – obydwie wersje z mięsnymi dodatkami: kiełbasą i boczkiem. W Pudliszkach znajduje się proporcjonalnie więcej fasoli (32 proc.) i kiełbasy (8,5), a w Kani jest nieco więcej wędzonego boczku (3,5 proc.). Jednak ilość dodatków do mięsa, które są wypisane na etykiecie, świadczy o gorszej jakości składników fasolki znanej marki.

Więcej dodatków w kiełbasie i boczku

Fasolka po bretońsku Pudliszki zawiera 32 proc. gotowanej białej fasoli, 8,5 proc. kiełbasy wieprzowej, 4,5 proc. koncentratu pomidorowego oraz 3,3 proc. wędzonego boczku. Podstawowe proporcje wyglądają dobrze, bo fasoli jest sporo, a mięsa jest więcej niż w produkcie Kania.

Dłuższa lista składników kryje się jednak przede wszystkim w użytych wędlinach. Kiełbasa zawiera m.in. skrobię modyfikowaną, błonnik pszenny, zagęstnik E407, stabilizatory E450 i E451, regulator kwasowości E262, przeciwutleniacz E316 oraz konserwant E250. W boczku również pojawiają się stabilizatory, przeciwutleniacz, regulator kwasowości i konserwant. W całym daniu znajduje się ponadto skrobia modyfikowana, cukier, mąka pszenna, musztarda i aromaty naturalne.

Skład fasolki po bretońsku marki Pudliszki
Skład fasolki po bretońsku marki Pudliszki © Pyszności

Nie oznacza to automatycznie, że produkt jest niebezpieczny – dodatki są dopuszczone do żywności i pełnią określone funkcje, na przykład pomagają utrzymać trwałość, konsystencję i kolor mięsa. Jeśli jednak podczas zakupów kierujesz się prostszą etykietą, Pudliszki wypadają mniej korzystnie.

Krótsza etykieta i bardziej domowy charakter

Fasolka po bretońsku Kania składa się w 30 proc. z białej fasoli, w 8 proc. z kiełbasy wieprzowej, w 3,5 proc. z boczku wędzonego i w 3,5 proc. z koncentratu pomidorowego. Różnice w ilości fasoli czy mięsa są niewielkie, ale skład Kani jest zauważalnie krótszy.

W produkcie marki własnej Lidla również występują składniki, które pojawiają się w domowych przetworach. Jest tu skrobia, cukier, cebula, przyprawy, mąka pszenna, gorczyca i seler. Są również dodatki związane z przetworami mięsnymi, jednak lista nie jest tak rozbudowana jak w Pudliszkach. Na etykiecie Kani nie widać tak dużego nagromadzenia stabilizatorów, zagęstników i regulatorów kwasowości.

Skład fasolki Kania
Skład fasolki Kania © Pyszności

Wybrałam Kanię ze względu na prostszy skład, chociaż Pudliszki zawierają trochę więcej fasoli, kiełbasy i koncentratu pomidorowego, to jednocześnie mają wyraźnie więcej dodatków technologicznych. Ale jeśli miałabym do wyboru domową fasolkę po bretońsku, przygotowaną na mięsie z dobrego źródła i przecierze z własnych pomidorów, to nie spojrzałabym na żaden z tych produktów.

Który produkt jest tańszy?

Fasolka Kania sprzedawana jest w słoikach po 500 g i kosztuje 6,29 zł. Produkt marki Pudliszki pakowany jest po 600 g i kosztuje 7,99 zł. Kania jest więc tańsza przy zakupie jednego słoika o 1,70 zł, ale warto przeliczyć cenę na kilogram produktu. Wtedy różnica jest mniejsza – Kania wychodzi po 12,58 za 1 kg, a Pudliszki: 13,32 za 1 kg.

Marka własna Lidla wygrywa pod względem ceny, chociaż różnica nie jest duża. Pudliszki kosztują więcej, ale oferują większy słoik i odrobinę więcej fasoli, kiełbasy oraz koncentratu pomidorowego. Obie fasolki najlepiej podać po podgrzaniu z kromką żytniego pieczywa, ogórkiem kiszonym albo porcją świeżo posiekanej natki pietruszki.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE