Faszeruję i zawijam. Dla mojej rodziny zwykle kotlety mogłyby już nie istnieć
Na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie, ale po przekrojeniu od razu wiadomo, że to nie jest zwykły obiad ze schabu. W środku czeka konkretny farsz, mięso pozostaje soczyste, a całość smakuje dużo ciekawiej niż klasyczny kotlet. Taki obiad szybko wypiera najbardziej oklepane domowe pewniaki.
Źródło zdjęć: © Adobe