Turystka zdradziła, jak zaoszczędzić na jedzeniu w ferie
Analizując ferie zimowe 2023, trzeba jasno podkreślić, że charakteryzują się one około 40 proc. mniejszym zainteresowaniem, w porównaniu do tego, co w ubiegłych latach. To, co najbardziej odstrasza turystów, to bez wątpienia wzrost cen. Większe koszty dotyczą nie tylko samych noclegów, ale również ośrodków narciarskich, podróży i wyżywienia, z którego korzysta się na miejscu. Czteroosobowa rodzina za tygodniowy wypoczynek połączony z szusowaniem na nartach zapłaci nawet 6 - 7 tys. złotych. Przykład pani Małgorzaty z Krakowa pokazuje jednak, że może być taniej.
Turystka pokazała, jak zaoszczędzić na jedzeniu w ferie i co zrobić, by wynegocjować tańszą ofertę za nocleg. Z poziomu 780 zł za pobyt, udało jej się zejść do 700 zł za nocleg. Wszystko to za sprawą negocjacji z właścicielką obiektu. W swoją podróż wyruszyli własnym samochodem, co okazało się dużym atutem. Można było w ten sposób zabrać niezbędne rzeczy z domu, czy wybrać się na niezbędne zakupy do pobliskiego marketu. Turystka zdecydowała się praktykować trend, który zyskuje na coraz większej popularności już od wakacji 2022. Polegał on na samodzielnym przygotowaniu posiłków w obiekcie noclegowym.
Jaki był plan wyżywienia podczas wypoczynku tej rodziny?
Pani Małgorzata z Krakowa podkreśliła, że do restauracji na Krupówkach w Zakopanem wybrali się tylko raz. Pierogi kosztowały 30 zł, kwaśnica - 20 zł, kotlet schabowy z dodatkami to koszt 45 zł, natomiast golonka kosztowała ponad 5o zł. Do tego piwo za 15 zł i herbata za 10 zł. Łączna suma do zapłaty, w tym przypadku, to 170 zł. Za tę lub nieco wyższą kwotę można zrobić zakupy w popularnym dyskoncie, dzięki czemu można będzie przygotować posiłki, nie tylko na raz, ale na kilka dni. I na taki właśnie krok zdecydowała się pani Małgorzata, która pokazała, jak zaoszczędzić na jedzeniu w ferie.
W miarę możliwości, przygotowywała ona posiłki dla rodziny w ogólnodostępnym aneksie kuchennym w obiekcie noclegowym, na bazie produktów zakupionych w Biedronce. Podczas pobytu w Hali Ornak, cała rodzina raczyła się jeszcze kawą, gorącą czekoladą i szarlotką, a na Gubałówkach skosztowali grzańca. Rodzina starała się odwiedzić też popularne miejsca. Pani Małgorzata podkreśliła, że ceny w większości miejsc kształtują się na dość optymalnym poziomie. Cały budżet, związany z wyjazdem na ferie, zamknął się w kwocie 1400 zł za 3 osoby, na 3-dniowy pobyt. Jak widać, tańszy i miły wypoczynek, jest możliwy.
Szukasz inspiracji na smaczne przekąski? Na naszym kanale YouTube znajdziesz przepis na bochenek chleba z serami i oliwkami: