Najzdrowsza część chrzanu zazwyczaj ląduje w koszu. Nasze babcie widziały, co z nią zrobić
Większość z nas, myśląc o chrzanie, ma przed oczami biały, tarty korzeń, który swoją ostrością potrafi wycisnąć łzy z oczu nawet najtwardszych kucharzy. Tymczasem nad ziemią wyrasta coś, co nasze babcie traktowały z niemal nabożnym szacunkiem, a my dziś bezrefleksyjnie wyrzucamy na kompost. Liście chrzanu to jeden z najbardziej niedocenianych składników w polskiej kuchni, który zasługuje na wielki powrót – zwłaszcza w okresie Wielkanocy.