Mięsną galaretę robię inaczej niż wszyscy. Jest lżejsza i szybciej tężeje

W czasach PRL-u świąteczne menu nie obyłoby się bez zimnych nóżek. Przekąska ta cieszyła się wówczas ogromną popularnością, dzisiaj zaś coraz mniej osób skłania się ku gotowaniu wywaru ze świńskich repetek. Jako że w moim domu nie wszyscy przepadają za tradycyjnymi zimnymi nóżkami, sięgam po delikatniejszą i nieco lżejszą alternatywę.

Tymbalik, galantyna to inne nazwy galarety drobiowej Tymbalik, galantyna to inne nazwy galarety drobiowej
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

W PRL-u słynną meduzę podawano nie tylko w barach czy podrzędnych knajpach, ale i w szykowanych restauracjach. Zazwyczaj towarzyszyła jej tzw. lorneta, czyli pięćdziesiątka lub setka wódki. Nie był to, rzecz jasna, wyłącznie restauracyjny przysmak. Galareta uświetniała świąteczne menu w wielu domach. Podobnie jest dzisiaj, choć coraz częściej szukamy alternatyw na prostsze i lżejsze rozwiązania. Takim jest galareta drobiowa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Brakuje ci pomysłów na smaczne śniadanie? Przychodzimy z gotową recepturą w ciekawym wydaniu

Galareta mięsna na wywarze drobiowym. Łatwiej, szybciej, lżej

Studzielina, powstała na bazie tradycyjnej receptury, czyli przy użyciu nóżek wieprzowych, gotowana jest długo i wolno. Dopiero wtedy wydzielany jest naturalny kolagen, dzięki któremu galareta zastyga. Proces ten można przyspieszyć, modyfikując nieco przepis na galaretę.

Zamiast wieprzowiny, warto sięgnąć po drób, dzięki czemu nasza galareta nabierze delikatnego smaku, będzie też mniej tłusta. Ze względu na to, że wywar drobiowy nie jest wystarczająco kolagenowy, bardziej niż pewne jest to, że sam nie stężeje. Dodajemy więc do niego kilka łyżeczek żelatyny (na litr wywaru od 20 do 30 gramów, przy 30 gramach galareta będzie bardziej "zwięzła"). Takie galaretki z kurczakiem nazywane są również tymbalikami czy galantyną.

Galareta drobiowa. Przepis

Składniki:

  • 600 gramów mięsa z kurczaka z kością (udka, nogi, itp.),
  • 30 g żelatyny + 100 ml wody,
  • 1 marchew,
  • 5 ząbków czosnku,
  • połówka cebuli,
  • mały korzeń pietruszki,
  • niewielki kawałek selera,
  • 2 liście laurowe,
  • 1 litr wody,
  • świeży lubczyk lub natka pietruszki,
  • sól i pieprz do smaku,
  • dodatkowo: 2 jajka ugotowane na twardo, zielony groszek z puszki.

Przygotowanie:

  1. Mięso przełóż do garnka i zalej wodą (1l). Zagotuj całość pod przykryciem na dużym ogniu.
  2. Gdy wywar z zagotuje się, zdejmij z niego powstałą pianę, a następnie dorzuć liście laurowe oraz wszystkie pokrojone warzywa (marchewkę, cebulę, seler, pietruszkę). Taki bulion gotuj przez około 1,5 godziny na wolnym ogniu.
  3. Żelatynę rozpuść w chłodnej wodzie i odstaw na chwilę, by napęczniała.
  4. Gotowy wywar przecedź i dopraw (wywar uzupełnij wrzącą wodą, by otrzymać łącznie litr płynu). Marchewkę pokrój w kosteczkę, a mięso oddziel od kości.
  5. Wywar wymieszaj z żelatyną (nie gotuj, gdyż żelatyna może stracić swoje właściwości).
  6. W małych miseczkach umieść kawałki mięsa, pokrojoną marchewkę, odrobinę groszku z puszki, cząstki jajek i posiekaną drobno świeżą natkę pietruszki lub lubczyk.
  7. Składniki zalej przygotowanym wywarem. Całość odstaw do ostudzenia, a następnie przełóż do lodówki.
Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Polski rynek zalewają podróbki kawy. Oto co oszuści sypią do środka
Polski rynek zalewają podróbki kawy. Oto co oszuści sypią do środka
Na rodzinny obiad nie robię kotletów. Stawiam na soczystą pieczeń z chrupiącą skórką
Na rodzinny obiad nie robię kotletów. Stawiam na soczystą pieczeń z chrupiącą skórką
Dziś ta zupa kojarzona jest z górskimi karczmami. W PRL-u robiła ją niemal każda gospodyni
Dziś ta zupa kojarzona jest z górskimi karczmami. W PRL-u robiła ją niemal każda gospodyni
Czy można jeść jajecznicę codziennie? Mało kto się nad tym zastanawia
Czy można jeść jajecznicę codziennie? Mało kto się nad tym zastanawia
Układam w blaszce i zapiekam. Mięso jest delikatne, soczyste i pełne wyraźnych smaków
Układam w blaszce i zapiekam. Mięso jest delikatne, soczyste i pełne wyraźnych smaków
Od lat nie ma imprezy karnawałowej bez tego przysmaku. Z tego przepisu wychodzi najlepszy
Od lat nie ma imprezy karnawałowej bez tego przysmaku. Z tego przepisu wychodzi najlepszy
Te pyszne i puszyste pączki zrobisz w mig. Bez czekania i wyrastania ciasta
Te pyszne i puszyste pączki zrobisz w mig. Bez czekania i wyrastania ciasta
Na karnawałową domówkę zrobię tę sałatkę. Gyros i jarzynowa mogą się schować
Na karnawałową domówkę zrobię tę sałatkę. Gyros i jarzynowa mogą się schować
Kotlety robię z tego zdrowego i wolnego od antybiotyków mięsa. Dzieci zjadają aż po trzy
Kotlety robię z tego zdrowego i wolnego od antybiotyków mięsa. Dzieci zjadają aż po trzy
Faworki robię tylko z tej mąki. Wychodzą lżejsze i bardziej chrupiące niż babcine
Faworki robię tylko z tej mąki. Wychodzą lżejsze i bardziej chrupiące niż babcine
W PRL-u tani hit na kanapki. Dziś zapomniana, a pyszna, sycąca i szybka do zrobienia
W PRL-u tani hit na kanapki. Dziś zapomniana, a pyszna, sycąca i szybka do zrobienia
Obsypuję ziemniaki i piekę na chrupko. Pachną tak, że aż sąsiedzi przybiegają po przepis
Obsypuję ziemniaki i piekę na chrupko. Pachną tak, że aż sąsiedzi przybiegają po przepis
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥