Za komuny panie piły do śniadania zamiast zwykłej herbaty. Wspiera serce, pomaga pozbyć się boczków
Dzisiaj jest jedną z najdroższych herbat na świecie, więc wiele osób się dziwi, że była dostępna za komuny, kiedy brakowało tak wielu produktów codziennego użytku. To tylko jeden z absurdów PRL-u, niemniej poranne herbatki z pewnością przysłużyły się zdrowiu naszych mam i babć.