Gessler przychodzi i co dalej? Wiemy, ile restauracji upadło po "Kuchennych rewolucjach"

Anna Galuhn
Magda Gessler od 16 lat prowadzi program "Kuchenne rewolucje"Magda Gessler od 16 lat prowadzi program "Kuchenne rewolucje"
Źródło zdjęć: © KAPiF

Magda Gessler przychodzi, robi rewolucje, a potem lokal się zamyka – okazuje się, że taka opinia nie ma pokrycia w statystykach. Maciej Gałan, który od 14 lat podróżuje szlakiem "Kuchennych rewolucji", pokazał nam dane ze swojej tabelki. Widać czarno na białym, ile miejsc faktycznie przetrwało próbę czasu.

Maciej Gałan w mediach społecznościowych, a od niedawna także za pomocą kanału na YouTubie, dzieli się swoimi refleksjami na temat restauracji, które wzięły udział w programie Magdy Gessler.

W naszej ostatniej rozmowie opowiadał o tym, jak "Kuchenne rewolucje" wpłynęły na jego życie. Pod wywiadem pojawiły się komentarze o negatywnym wydźwięku, że i tak większość restauracji po metamorfozie Magdy Gessler upada. Dlatego tym razem zapytałam Macieja o konkretną liczbę.


WIDEO
Wyjątkowe lody japońskie już w Polsce. Jak smakują i ile kosztują?


Ile restauracji upada po "Kuchennych rewolucjach"?

Okazuje się, że wbrew powszechnej opinii nie jest to większość. Maciej Gałan skrupulatnie notuje, ile restauracji funkcjonuje, a ile znika z kulinarnej mapy Polski. Tabelkę weryfikuje na początku każdego roku.

– Zamknięcia restauracji zawsze budzą dużo kontrowersji i sporo dyskusji, zwłaszcza tych po rewolucjach Magdy Gessler. Ja swoje statystyki odwiedzonych miejsc po "Kuchennych rewolucjach", daty i częstotliwość skrupulatnie zapisuję w tabelkach podróżniczych. Zawsze łatwo jest wrócić i spojrzeć, kiedy dane miejsce było odwiedzone – mówi w rozmowie dla Pyszności.

W tabelkach odnotowane są wszystkie zmiany zachodzące w lokalach po emisji programu – od zmiany właściciela i nazwy restauracji po powrót do dawnego menu czy całkowite zamknięcie działalności. Dzięki temu można regularnie porównywać, jak restauracje radzą sobie po telewizyjnej metamorfozie.

– Od około 5 lat liczba otwartych restauracji waha się w granicach 62-65 proc. – wyjaśnia Maciej Gałan.

To oznacza, że większość lokali po "Kuchennych rewolucjach" nadal funkcjonuje. Maciej Gałan tłumaczy też, że problemem nie jest sam udział w programie, lecz realia rynku gastronomicznego, które w ostatnich latach mocno się zmieniły.

Dlaczego restauracje się zamykają?

Problemy w gastronomii dotyczą wszystkich – nie tylko właścicieli, którzy zdecydowali się na udział w programie. To po prostu nie jest łatwy pieniądz.

– Zamknięcia restauracji w obecnych czasach nie są wcale związane z wizytą i rewolucjami Magdy, a decydują czynniki jak w każdym innym przypadku, gdy właściciel decyduje się na ten ostateczny krok. Najczęściej są to aspekty ekonomiczne, a także dotyczące zasobów ludzkich. Ciągły brak pracowników i ich duża rotacja powodują ogromne problemy. W jednej z restauracji kucharz oferujący swoją pracę w małej miejscowości na południu Polski zażądał 80 zł za godzinę pracy. Jak wiadomo gastro bez kucharza nie jest możliwe do prowadzenia – opowiada ekspert od "Kuchennych rewolucji".

Nie wszystkim służy popularność

Po emisji programu pojawia się jeszcze jeden problem, o którym widzowie rzadko myślą. Okazuje się, że rosnąca popularność lokalu może stać się pułapką.

– Często wzmożony ruch po emisji odcinka, kolejki pod restauracją powodują automatyczny wzrost opłat za wynajem lokalu, a w wielu przypadkach nawet wypowiedzenie umowy z dnia na dzień – mówi Maciej Gałan.

Właściciele nieruchomości liczą wtedy na szybki zysk, jednak sama rozpoznawalność miejsca nie wystarcza do utrzymania restauracji. Kluczowe okazują się konsekwencja i pokora w prowadzeniu biznesu.

Rewolucje trwają od 16 lat

Maciej Gałan podkreśla też, że warto spojrzeć na program z szerszej perspektywy. "Kuchenne rewolucje" są obecne na antenie od ponad 16 lat, a utrzymanie restauracji przez tak długi czas samo w sobie jest ogromnym osiągnięciem.

– W dzisiejszych czasach zamykają się restauracje prowadzone po kilka, kilkanaście lat. Pamiętać trzeba, że format "Kuchennych rewolucji" trwa od ponad 16 lat i utrzymać się tyle czasu na kulinarnej mapie to naprawdę nie lada wyczyn. I to, co już powtarzałem: bez pokory, a z dużą butą, to ani rewolucje, ani Magda Gessler nie pomogą przetrwać – podsumowuje.

Chociaż wokół programu od lat narosło wiele mitów, statystyki prowadzone przez Macieja Gałana pokazują, że udział w "Kuchennych rewolucjach" nie przekreśla restauracji. Wiele z nich działa przez kolejne lata, a o ich losie najczęściej decydują te same problemy, z którymi mierzy się cała branża gastronomiczna.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE