Cykoria podróżnik rośnie niemal w całej Polsce. Najłatwiej zauważyć ją latem, gdy na sztywnych, rozgałęzionych łodygach pojawiają się jasnoniebieskie kwiaty. Otwierają się zwykle rano i przy słonecznej pogodzie, a później mogą się zamykać.
WIDEOFocaccia z łososiem i burratą - włoskie danie jak z restauracji
Młode liście cykorii podróżnik są jadalne. Mają gorzkawy, lekko ziemisty smak, dlatego nie każdemu przypadną do gustu na surowo. Po zblanszowaniu, ugotowaniu lub krótkim duszeniu stają się znacznie łagodniejsze. Można potraktować je podobnie jak szpinak, jarmuż albo inne zielone warzywa liściaste.
Jak rozpoznać cykorię podróżnik?
Cykoria podróżnik tworzy przy ziemi rozetę wydłużonych, nieregularnie powcinanych liści. Mogą przypominać liście mniszka lekarskiego, dlatego nie należy rozpoznawać rośliny wyłącznie na podstawie ich kształtu. Z przeciętych części może wypływać biały, mleczny sok. Najbardziej charakterystyczne są błękitne kwiaty złożone z wielu języczkowatych płatków. Pojawiają się na twardych, często niemal pozbawionych liści łodygach. Roślina może osiągać ponad metr wysokości.
Do jedzenia najlepiej zbierać młode liście wiosną lub na początku lata. Starsze są twardsze i wyraźnie bardziej gorzkie. Roślin nie należy zrywać przy ruchliwych drogach, torach, opryskiwanych polach ani w miejscach, w których mogą być zanieczyszczone.
Cykoria podróżnik trafia we Włoszech na patelnię
We włoskiej kuchni chętnie wykorzystuje się zarówno dziką cykorię, jak i jej odmiany uprawne. Liście najczęściej gotuje się lub blanszuje, a następnie podsmaża na oliwie z czosnkiem i ostrą papryczką. Tak przygotowane warzywo podaje się do mięs, kiełbas, fasoli, ziemniaków oraz pieczywa.
W Apulii popularnym połączeniem jest puree z bobu podawane z gotowaną dziką cykorią. Kremowa, łagodna masa równoważy gorycz liści, podobnie jak w innych daniach robią to sery, śmietana, jajka albo tłustsze mięso.
Z cykorią podróżnik spokrewniona jest również puntarella, ceniona szczególnie w Rzymie i całym Lacjum. Nie są to jednak młode pędy przypadkowej dzikiej rośliny znalezionej na polskiej łące, lecz specjalna odmiana uprawna. Jej jasne, chrupiące pędy kroi się cienko, moczy w zimnej wodzie i podaje z dressingiem z anchois, czosnku, oliwy oraz octu.
Jak wykorzystać cykorię podróżnik w kuchni?
Młode liście można dokładnie umyć, krótko zblanszować w osolonej wodzie, odcedzić i podsmażyć z czosnkiem. Jeśli są bardzo gorzkie, warto wylać wodę po gotowaniu. Tak przygotowane pasują do omletu, frittaty, makaronu, risotta i wytrawnej tarty.
Można dodać je również do farszu na pierogi, naleśniki lub focaccię. Gorycz dobrze równoważą twaróg, feta, parmezan, jajka, ziemniaki i biała fasola. Młodsze liście nadają się do sałatek, ale najlepiej połączyć je ze słodszym dressingiem na bazie miodu, oliwy i soku z cytryny oraz z orzechami.
Kulinarne zastosowanie ma także korzeń cykorii podróżnik. Po oczyszczeniu, wysuszeniu i uprażeniu można go zmielić i wykorzystać do przygotowania bezkofeinowego napoju o gorzkawym, lekko karmelowym aromacie. To właśnie palona cykoria od dawna pojawia się w kawach zbożowych.