WAŻNE
TERAZ

Mamy sondaż z "partią Morawieckiego". Tylu miałaby posłów

Kupujesz warzywa, płacisz BLIKIEM i jedziesz dalej. Na tym straganie nie ma sprzedawcy

Plan był prosty: szybka trasa do Chełma i obiad w wybranej restauracji. Wystarczyła jednak chwila w social mediach, byśmy całkowicie zmienili plany. Wszystko przez profil Samoobsługowego Straganiku z Trawnik. Zdjęcia świeżych warzyw i owoców, kwiatów, sadzonek i zakulisowe relacje z pola sprawiły, że musieliśmy zboczyć z trasy, by sprawdzić to miejsce. Spotkało nas zaskoczenie: system oparty na stuprocentowym zaufaniu.

Samoobsługowy straganik w TrawnikachStraganik samoobsługowy w Trawnikach
Źródło zdjęć: © Pyszności
Katarzyna Gileta

Po drodze minęliśmy punkt w Stróży, zajrzeliśmy również do Dorohuczy, ale ostatecznie zakupy zrobiliśmy przy charakterystycznej kapliczce w Trawnikach-Kolonii. Trudno było przejechać obok obojętnie. Na drewnianych regałach czekały skrzynki pełne sezonowych warzyw i owoców, pachnące zioła, kwiaty oraz lokalne produkty.

Do naszego koszyka szybko trafiły soczyste pomidory, cebula, żółta cukinia i niewielki słoiczek miodu z czarnym bzem. Wszystko świeże, estetycznie wyeksponowane i – co ważne – z czytelnie oznaczonymi cenami. Sami zobaczcie na wideo, jak to kolorowo wygląda.


WIDEO
Zero sprzedawców i płatność BLIK-iem. Tak działa samoobsługowy stragan w Trawnikach


Zaufanie zamiast kasjera. Jak działa stragan na Lubelszczyźnie?

Największe zaskoczenie? Na miejscu nie ma sprzedawcy. Zakupy robi się całkowicie samodzielnie, a należność można wrzucić do przygotowanej skarbonki lub zapłacić wygodnie BLIKIEM. Cały system – jak w niektórych miejscach w Skandynawii czy w Austrii – opiera się na zaufaniu do klienta. Tutejszy Samoobsługowy Straganik działa z powodzeniem już od trzech lat.

Jak opowiadają sami właściciele, wszystko zaczęło się z prozaicznego powodu: od malin.

– Zaczynaliśmy od sprzedaży malin, ponieważ na skupie były bardzo niskie ceny. Wpadliśmy na pomysł, żeby poszerzyć asortyment. Moja koleżanka wraz z rodzicami prowadzi gospodarstwo z produkcją warzyw, kwiatów i owoców. Pomysł szybko zamienił się w działanie – mówi właścicielka straganika.
Co można kupić na Straganiku?
Straganik w Trawnikach

Dziś około 90 proc. asortymentu pochodzi z ich własnego gospodarstwa. Pozostałe produkty to m.in. miody od lokalnych pszczelarzy, a pierwsze pomidory w sezonie dostarcza zaprzyjaźniony producent, z którym współpracują już drugi rok.

"Uczmy ludzi uczciwości". Misja, która wygrywa z ryzykiem

Choć zakupy odbywają się bez nadzoru, właściciele od początku postawili wszystko na jedną kartę.

– Najczęściej spotykamy się z niedowierzaniem, że tak ufamy ludziom. Zawsze odpowiadam: "Kto, jak nie my, nauczy ludzi zaufania?". Dostajemy mnóstwo pozytywnych komentarzy dotyczących samego pomysłu i tego miejsca – przyznaje z uśmiechem.
  • Co można kupić na Straganiku?
  • Co można kupić na Straganiku?
  • Co można kupić na Straganiku?
[1/3] Co można kupić na Straganiku? Źródło zdjęć: Pyszności |

A co z ryzykiem kradzieży? – Wiadomo, że ryzyko jest zawsze, ale to nie nasze sumienie. Nasze motto brzmi: "Uczmy ludzi uczciwości i zaufania do siebie". Chcemy uczyć zarówno młodszych, jak i starszych szacunku do drugiego człowieka oraz ogromnej pracy, jaką trzeba włożyć, by każdy mógł kupić świeże, lokalne warzywa i owoce.

Kulisy pracy na wsi i dbałość o jakość

Na facebookowym profilu Straganiku, który zebrał już społeczność ponad 1,6 tys. osób, właściciele pokazują nie tylko aktualny asortyment, ale także codzienną pracę rolnika. Można tam zobaczyć zbiory, dojrzewające plony i przygotowania do kolejnych dni. Nie brakuje też praktycznych rozwiązań: świeży bób czeka na klientów w specjalnym styroboksie z wkładami chłodzącymi (wystarczy tylko pamiętać o zamknięciu pojemnika!).

W sezonie praca wre. Pierwsze uzupełnienie straganu odbywa się tuż przed godziną 7 rano, a ostatnie około 19. W weekendy ruch jest na tyle duży, że skrzynki trzeba dowozić znacznie częściej. Sezon startuje od truskawek, które znikają błyskawicznie, a sam punkt działa aż do 11 listopada. Z czasem lokalna inicjatywa stała się znana w całym regionie – zdarza się nawet, że kupione tu przysmaki trafiają w paczkach za granicę!

Samoobsługowy Straganik można odwiedzić w trzech lokalizacjach: w Trawnikach-Kolonii, Stróży i Dorohuczy. Jeśli będziecie przejeżdżać drogą krajową nr 12 między Lublinem a Chełmem, warto zaplanować krótki postój. Trudno wyjechać stamtąd z pustymi rękami.


Jeśli będziecie przejeżdżać drogą krajową nr 12 na odcinku między Lublinem a Chełmem, koniecznie zaplanujcie krótki postój. Gwarantuję – trudno wyjechać stamtąd z pustymi rękami!

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE