Grzyboznawczyni, członkini Stowarzyszenia Fungarium i Polskiego Towarzystwa Mykologicznego, autorka, edukatorka i pasjonatka ma teraz pełne ręce roboty. Po Wielkim Grzybobraniu w Porąbce Zofia Leszczyńska-Niziołek udała się na wykłady w Piszu, a następnego poranka o świcie otrzymała telefon, że w lasach na Ponidziu pokazały się owocniki krwistoborowika szatańskiego (Rubroboletus satanas). To niecodzienne zjawisko, więc pojechała i podzieliła się z nami zdjęciami oraz ciekawostkami na temat "szatana".
DLA CIEBIEFocaccia z łososiem i burratą - włoskie danie jak z restauracji
Tylko 13 potwierdzonych stanowisk
Chociaż niektórzy grzybiarze nazywają "szatanem" goryczaka żółciowego, który nie jest trujący, ale jest niejadalny z powodu gorzkiego smaku, to miano należy się jemu – krwistoborowikowi szatańskiemu. Atlas "Grzyby chronione Polski" podaje 13 współczesnych stanowisk tego gatunku, a nieoficjalne obserwacje, których jest więcej, wymagają dokładnej weryfikacji specjalistów.
– To europejski grzyb ciepłolubny, który do tego ma bardzo konkretne wymagania glebowe – musi rosnąć na podłożu wapiennym, więc występuje tylko w niektórych rejonach Polski. Spotyka się go bardzo rzadko, w lasach liściastych, głównie dębowych i bukowych, chociaż owocniki, które miałam okazję teraz zobaczyć pochodzą z lasu grabowego – opowiada ekspertka.
Samo znalezienie owocników nie przesądza jeszcze o uznaniu stanowiska – potrzebne jest potwierdzenie oznaczenia przez mykologa. Gatunek jest objęty ochroną ścisłą, dlatego jego owocników nie wolno zbierać, niszczyć ani przenosić.
- 1
Krwistoborowik szatański w lasach ...
Krwistoborowik szatański w lasach na Ponidziu
- 2
"Szatan" uderza kontrastem
"Szatan" uderza kontrastem
- 3
Od borowika ceglastoporego różni ...
Od borowika ceglastoporego różni się jasnym kapeluszem
Czy można go pomylić z innymi grzybami?
Ryzyko pomyłki dotyczy innych, równie rzadkich krwistoborowików. A z grzybów, których owocniki są często zbierane przez Polaków – krasnoborowika ceglastoporego. Na szczęście, jeśli przyjrzymy się im bez pośpiechu, widać wyraźne różnice.
– Prawdziwy "szatan" jest bardzo rzadki. Jego owocniki mają szarawy kapelusz, wzór siatki na trzonie i po uszkodzeniu bardzo powoli, nieznacznie sinieją. Poza tym nieprzyjemnie pachną i przeważnie są większe. Natomiast owocniki krasnoborowika ceglastoporego mają zwykle brązowy kapelusz, delikatne czerwone kosmki na trzonie i najczęściej sinieją intensywnie i szybko – tłumaczy Zofia Leszczyńska-Niziołek z Fungarium.
Nie warto jednak traktować tych cech jak zachęty do samodzielnych testów. Przy grzybach nieznanych lub budzących wątpliwości obowiązuje prosta zasada: nie zbieraj ich do jedzenia. Krwistoborowik szatański jest gatunkiem trującym, a jego rzadkość i ochrona są dodatkowym powodem, by pozostawić go w lesie.
Kontakt ogranicz do minimum
Dotknięcie owocnika nie spowoduje zatrucia, ale zjedzenie go nawet po obróbce termicznej może mieć fatalne skutki. Inne ssaki mogą zareagować podobnie. Zapytałam o psy, z którymi często spacerujemy po lesie. Ekspertka odpowiedziała, że jeśli zwierzę poliże kapelusz, to się nie zatruje, ale po zjedzeniu zareaguje podobnie jak człowiek. W przeciwieństwie do ślimaków i owadów, które mogą bez problemów zjadać owocniki "szatana". Jak zatem należy obchodzić się z grzybem?
– Nie powinniśmy w żaden sposób ingerować w jego siedliska, nie możemy niszczyć jego owocników, przenosić ich albo zbierać. Za to zróbmy dobre zdjęcia, bo takie spotkanie może być jednorazowym wydarzeniem w całym naszym życiu. Jeśli tak się stanie, zachęcamy do wysyłania zdjęć do Fungarium. Każde nowe stanowisko tego grzyba to wielka sprawa w mykologicznym świecie – podkreśla ekspertka.
Krwistoborowik szatański tworzy mykoryzę, czyli taką obustronną współpracę (symbiozę) z drzewami. Grzyb pomaga im pobierać wodę i składniki mineralne, a w zamian otrzymuje związki organiczne powstające podczas fotosyntezy. Taka zależność ma znaczenie dla funkcjonowania całego lasu.
Pamiętaj o najważniejszych zasadach bezpiecznego grzybobrania. Zbieraj wyłącznie te grzyby, które dobrze znasz, a najlepiej skonsultuj swoje zbiory z grzyboznawcą. Nie wyrywaj, nie niszcz grzybni oraz leśnej ściółki. Unikaj zbierania bardzo małych lub młodych grzybów, które trudno zidentyfikować. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, skontaktuj się z najbliższą stacją sanitarno-epidemiologiczną. Pamiętaj, aby nie podawać grzybów małym dzieciom. Nie przyjmuj porad od przypadkowo spotkanych grzybiarzy i unikaj kupowania grzybów z nieznanego źródła. Co najważniejsze, nigdy nie próbuj identyfikować grzybów, smakując – to może być niebezpieczne dla zdrowia lub życia.