W Skandynawii piją kawę z serem. Gdy spróbujesz, zaczniesz robić to samo

Kawa z mlekiem, cynamonem czy może jajkiem? Jest mnóstwo propozycji. Niektóre bardzo zaskakują, jak chociażby pomysł Skandynawów. Czy wpadłeś kiedyś na to, by do kawy wrzucić składnik kanapkowy? Poznaj kaffeost.

W Skandynawii piją kaffeostW Skandynawii piją kaffeost
Źródło zdjęć: © Getty Imges
Paulina Hermann

Skandynawowie uwielbiają rytuał picia kawy. Ale podczas gdy reszta świata dodaje do niej mleko czy cukier, oni… sięgają po ser. Ten niezwykły duet nazywa się kaffeost i pochodzi z północnej części Szwecji oraz Finlandii. To tam, w surowym klimacie Laponii, tradycyjnie popija się gorącą kawę z pływającymi w niej kawałkami sera z mleka renifera. Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się to ekstrawagancją, dla mieszkańców północy to sposób na połączenie dwóch ulubionych smaków, czyli mocnej kawy i lokalnych produktów mlecznych.

Mrożona pianka kawowa to hit internetu. Sprawdziliśmy, czy warto spróbować

Kawa z serem, czyli skandynawskie kaffeost

W klasycznej wersji kawa z serem powstaje przez zalanie czarnej, gorącej kawy kostkami sera Leipäjuusto. To tradycyjny fiński ser chlebowy, który wytwarza się z mleka. Na północy, czyli tam skąd pochodzi kaffeost, wyrabia się go z mleka reniferowego, ale w innych regionach również z mleka krowiego bądź koziego. Skrzepione mleko piecze się lub gotuje, a przy jedzeniu serek skrzypi między zębami.

Jego nazwa nie ma nic wspólnego z pieczywem, samo określenie "chlebowy" odnosi się do jego zdolności wchłaniania płynów, niczym gąbka. Leipäjuusto jest lekko słodkawy, sprężysty i delikatny w smaku. Trochę przypomina połączenie mozzarelli z cheddarem, ale po podgrzaniu nie topi się, tylko mięknie. Gdy wrzucisz go do kawy, chłonie aromat i nabiera przyjemnie kawowego posmaku.

Jak pić kawę z serem?

Wydaje się, że przygotowanie kaffeost jest banalnie proste. Wystarczy zaparzyć mocną, czarną kawę i wrzucić do niej kilka kostek sera Leipäjuusto. Można też maczać w kawie długie paski sera, czyli dokładnie tak, jak robią to Skandynawowie. Po chwili ser nasiąka napojem i staje się miękki, a kawa nabiera subtelnie mlecznego, lekko słonego smaku.

Kiedy zostanie wypita, Skandynawowie zjadają pozostały na dnie kubka ser, który staje się przyjemnie ciepły i aromatyczny. Prawda jest taka, że składniki i kawa muszą być odpowiednio dobrane, a i też nie należy jej wypijać od razu. W Szwecji rytuał picia kawy ma własne określenie: fika. To moment przerwy, rozmowy i odpoczynku, często z czymś słodkim lub właśnie z kawałkiem sera.

Tradycja, która przetrwała wieki

Zwyczaj picia kawy z serem ma długą historię. W fińskiej i szwedzkiej Laponii towarzyszył dawniej pasterzom reniferów, bo gorąca kawa z serem była po prostu sycącym posiłkiem w surowych warunkach. Ale i miała inne znaczenie - symbolizowała gościnność oraz regionalną tradycję. Kaffeost podawano gościom w drewnianych kubkach zwanych kuksa. Dziś kawa z serem wraca do łask jako regionalny rarytas i kulinarna ciekawostka, którą coraz częściej serwują kawiarnie w północnej Europie.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Zachwycamy się drogimi produktami. Ten klasyczny i tani jest prawdziwym skarbem dla jelit, kości oraz zębów
Zachwycamy się drogimi produktami. Ten klasyczny i tani jest prawdziwym skarbem dla jelit, kości oraz zębów
Zamiast smażyć w głębokim tłuszczu, wybieram inny sposób. Pyszne, lekkie i chrupiące
Zamiast smażyć w głębokim tłuszczu, wybieram inny sposób. Pyszne, lekkie i chrupiące
Czy można jeść odgrzewane ziemniaki? Rozwiewamy wątpliwości raz na zawsze
Czy można jeść odgrzewane ziemniaki? Rozwiewamy wątpliwości raz na zawsze
Ziemniaki gotuję w ten sposób. Mają o wiele więcej smaku
Ziemniaki gotuję w ten sposób. Mają o wiele więcej smaku
Dziadek w wojsku zajadał z kolegami. Do dziś wspomina ten smak
Dziadek w wojsku zajadał z kolegami. Do dziś wspomina ten smak
Tę zupę jadali nasi dziadkowie. Przyjemnie rozgrzewa i dba o jelita
Tę zupę jadali nasi dziadkowie. Przyjemnie rozgrzewa i dba o jelita
Dodaję do placków ziemniaczanych. Są pyszne, obłędnie chrupiące, a do tego nie piją tłuszczu jak szalone
Dodaję do placków ziemniaczanych. Są pyszne, obłędnie chrupiące, a do tego nie piją tłuszczu jak szalone
Dodaję do fasolki. Tak smaczne i syte, że nikt nie zatęskni za kiełbasą
Dodaję do fasolki. Tak smaczne i syte, że nikt nie zatęskni za kiełbasą
Po nazwie na pewno nie skojarzysz, a to jedna z najzdrowszych ryb z Bałtyku. Ma dużo białka i prawie nie ma ości
Po nazwie na pewno nie skojarzysz, a to jedna z najzdrowszych ryb z Bałtyku. Ma dużo białka i prawie nie ma ości
Wstaw do lodówki i zapomnij na kilka godzin. Crème brûlée i inne francuskie desery mogą się schować
Wstaw do lodówki i zapomnij na kilka godzin. Crème brûlée i inne francuskie desery mogą się schować
Zapomniany rarytas z czasów PRL-u. Prawdziwa kolagenowa bomba
Zapomniany rarytas z czasów PRL-u. Prawdziwa kolagenowa bomba
Żadna jajecznica czy sadzone. Na śniadanie robię kremowe jajka po japońsku
Żadna jajecznica czy sadzone. Na śniadanie robię kremowe jajka po japońsku
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀