Zjadłam rację wojskową na kempingu. Przy jednym daniu poległam
Śniadanie, obiad i kolacja. Prawie 3800 kcal w trzech praktycznych paczkach – to brzmi jak sprytny pomysł na wakacje. Za namową siostry podjęłam wyzwanie i sprawdziłam, czym żywią się bohaterowie na froncie. Już wiem, skąd czerpią tyle energii.
Anna Galuhn