Prokuratura przesłuchała już Magdalenę G. w roli podejrzanej. Mimo że oskarżona nie przyznała się do winy, złożyła wyjaśnienia na temat swojego postępowania.
Prokurator Banna podkreślił, że "profil podejrzanej na tym portalu społecznościowym obserwuje 1,5 mln osób". To pokazuje skalę zasięgu jej działań i potencjalny wpływ na społeczeństwo.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Układam kurczaka na pomidorach i wkładam do piekarnika. Obiad sam się robi
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Magdalenie G.
Prokurator Banna przypomniał również o istniejących przepisach dotyczących reklamy alkoholu. Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, istnieje bezwzględny zakaz reklamowania napojów alkoholowych, z wyjątkiem piwa.
- Przestępstwo prowadzenia nielegalnej promocji napojów alkoholowych zagrożone jest grzywną od 10 do nawet 500 tys. zł - dodał prokurator, podkreślając powagę zarzutów.
Magdalena G. nie jest jedyną osobą publiczną, która musi stawić czoła oskarżeniom o nielegalną reklamę alkoholu. Przed sądem w Warszawie toczy się również postępowanie dotyczące 12 innych osób oskarżonych przez prokuraturę o podobne przestępstwo. Wśród oskarżonych są znane aktorki i influencerki, takie jak Joanna O.-K., Olga K., Tatiana M. i Ewa M.-K.