AI rozpoznało 8 na 10 grzybów. Poprosiłam grzyboznawców o weryfikację

Czy darmowe narzędzie AI potrafi poprawnie rozpoznać gatunki grzybów na podstawie przesłanych zdjęć? Sprawdziłam to na 10 przykładach z polskich lasów. Wynik jest... mało dokładny. Eksperci nie mają wątpliwości: nawet trafna sugestia sztucznej inteligencji nie może być przepustką do włożenia znaleziska do koszyka.

Grzyboznawczyni i mykolog z Fungarium poprawiają sztuczną inteligencjęGrzyboznawczyni i mykolog z Fungarium poprawiają sztuczną inteligencję
Źródło zdjęć: © Piotr Krzyśka, kolaż Pyszności
Anna Galuhn

Dzisiaj już mało kto rusza do lasu z atlasem grzybów. Toporne wydanie książkowe zastąpiła aplikacja w telefonie, a nawet odpowiedzi chatbota. Nasz redakcyjny test na Gemini od Google'a pokazał, że nawet ogólnodostępne, darmowe narzędzia sztucznej inteligencji potrafią dość sprawnie wychwycić kolor blaszek, kształt trzonu czy nawet miejsce wzrostu, chociaż dużo zależy od jakości przesłanych zdjęć. Grzyboznawcy z Fungarium zweryfikowali każdą odpowiedź.


WIDEO
Do mięciutkiego mięsa dorzucam grzyby. Gęsty i pełny głębi sos wieńczy całość

Kierunek jest dobry, ale brakuje precyzji

Na pierwszy rzut poszła opieńka ciemna (Armillaria ostoyae), której owocniki pojawiają się od późnego września do listopada, licznie porastając pnie drzew iglastych. Niektórzy twierdzą, że w smaku przypomina ser camembert, a Karol Okrasa przepada za wersją marynowaną.

Gemini z dużą ostrożnością oznaczyło zdjęcie opieńki miodowej
Gemini z dużą ostrożnością oznaczyło zdjęcie opieńki miodowej © Piotr Krzyśka, kolaż Pyszności

Eksperci zauważyli, że AI bardzo ostrożnie oznaczyła te owocniki w sporym rozstrzale gatunkowym. Podała, że to może być "łapka", opieńka, płomiennica zimowa lub łuszczak ziemny. Zasugerowała, że w tej fazie rozwoju grzybów trudno stwierdzić, czy jeszcze nadają się do spożycia. Oznaczyła je jako "niejadalne lub ryzykowne do spożycia". Wskazała również na podobieństwo do hełmówki jadowitej (Galerina marginata). Grzyboznawcy zwrócili uwagę na kilka istotnych błędów. 

– Na podstawie zdjęcia można wykluczyć płomiennicę i łuszczaka, chociaż nie można ze stuprocentową pewnością powiedzieć, że to opieńki, ale z bliską stu. Pierwszy raz słyszę nazwę "łapka", a na pewno owocniki hełmówki nie dorastają do takich rozmiarów. Co więcej, opieńka i płomiennica nie należą do rodziny opieńkowatych, tylko do obrzękowcowatych – mówi Zofia Leszczyńska-Niziołek, ekspertka z Fungarium.

Dodaje, że owocniki opieniek uznaje się za jadalne, chociaż te na zdjęciu rzeczywiście są już raczej niezdatne do spożycia.

Tylko jedna odpowiedź przeszła bez żadnych uwag ekspertów

Chociaż można ogólnie przyjąć, że Gemini (wersja 3.5 Flash-Lite) poprawnie rozpoznało 8 na 10 gatunków grzybów, tak naprawdę eksperci nie mieli żadnych zastrzeżeń jedynie w przypadku muchomora zielonawego (sromotnikowego).

– Zarówno identyfikacja, jak i opis są w 100 proc. trafne. Nic dodać, nic ująć – stwierdza mykolog Tomasz Sobczak.
Muchomor sromotnikowy nie budzi wątpliwości AI
Muchomor sromotnikowy nie budzi wątpliwości AI © Piotr Krzyśka, kolaż Pyszności

Gemini poprawnie podało gatunek – muchomor zielonawy albo muchomor sromotnikowy (Amanita phalloides) i oznaczyło go jako śmiertelnie trujący. Zwróciło uwagę na widoczny oliwkowo-zielonkawy kapelusz, białe blaszki, wyraźny pierścień oraz bulwiastą podstawę trzonu zamkniętą w pochwie, co było widoczne na przekroju. Dodało, że jest to jeden z najgroźniejszych i najbardziej trujących grzybów na świecie.

Drobne potknięcia w oznaczaniu grzybów przez AI

Z oznaczeniem gąsówki fioletowawej Gemini nie miało problemu. Zaznaczyło, że jest jadalna po obróbce termicznej, ale trochę namieszało, pisząc o korzennym zapachu.

Przy gąsówce fioletowawej AI pomyliło aromat
Przy gąsówce fioletowawej AI pomyliło aromat © Piotr Krzyśka, kolaż AI
– Tutaj AI oznaczyła poprawnie i jednoznacznie, chociaż zapach częściej opisuje się jako cytrusowy, kwiatowy lub owocowy – prostuje Zofia Leszczyńska-Niziołek.

W przypadku zdjęcia koźlarza babki, AI podało ostrożnie dwa gatunki: koźlarz różnobarwny lub koźlarz babka, co eksperci uznali za słuszne.

W przypadku koźlarza łatwo pomylił konkretny gatunek
W przypadku koźlarza łatwo pomylił konkretny gatunek © Piotr Krzyśka
– W tym przypadku lekka niepewność co do konkretnego gatunku koźlarza jest jak najbardziej na miejscu, ponieważ owocniki koźlarzy o brązowych kapeluszach są do siebie bardzo podobne. W tym kolorze mamy w Polsce łącznie osiem gatunków – mówi grzyboznawczyni. 

Oznaczenie mleczaja rydza również było poprawne, ale zdziwienie ekspertów wzbudziło zasugerowanie mleczaja świerkowego.

Mleczaj rydz się zgadza, ale niepotrzebnie został dodany świerkowy
Mleczaj rydz się zgadza, ale niepotrzebnie został dodany świerkowy © Piotr Krzyśka, kolaż Pyszności
– Dziwne, że AI dopuszcza tu mleczaja świerkowego. Na zdjęciu nie ma świerkowych igieł. Nic nie wskazuje na to, że w pobliżu rosną jakieś świerki. Mleczaj świerkowy charakteryzuje się też trochę inną budową – dodaje Zofia Leszczyńska-Niziołek.

Identyfikacja podgrzyba brunatnego również okazała się poprawna, chociaż Gemini podało starą, ale szerzej znaną nazwę "podgrzybek". Zauważyło podobieństwo do goryczaka żółciowego, co ekspertka uznała za w pełni uzasadnione, gdyż zbieraczom zdarza się mylić smaczne owocniki z niejadalnym gatunkiem. 

Aktualna, poprawna nazwa to podgrzyb brunatny
Aktualna, poprawna nazwa to podgrzyb brunatny © Piotr Krzyśka, kolaż Pyszności

W tych przypadkach ostrożność nie jest uzasadniona

Wspólnie zauważyliśmy, że sztuczna inteligencja podchodzi do oznaczania gatunków bardzo zachowawczo, co wydaje się uzasadnione, biorąc pod uwagę ryzyko zebrania trującego gatunku. Jednak w przypadku opieńki ciemnej i gąski zielonki eksperci zapewniają, że nie ma się czego obawiać.

Gemini przy młodych owocnikach opieńki ciemnej wstawiło komentarz, że są to grzyby jadalne, ale wyłącznie po obgotowaniu i odlaniu wody, ponieważ niedogotowany grzyb może powodować zaburzenia żołądkowe.

W przypadku młodych opieniek ciemnych AI zachowała zbyt dużą ostrożność
W przypadku młodych opieniek ciemnych AI zachowała zbyt dużą ostrożność © Piotr Krzyśka, kolaż Pyszności
– Uwagi troszkę przesadzone, bo nietolerancja żołądkowa nieobgotowanych owocników opieńki jest osobnicza, a nie powszechna. O ile na surowo opieńka rzeczywiście jest szkodliwa, o tyle dla większości osób obgotowanie z odlaniem wody przed dalszą obróbką nie jest konieczne – zauważa ekspertka z Fungarium.

Tomasz Sobczak zauważył również nadmierną ostrożność w opisie gąski zielonki. Owocniki zostały oznaczone przez AI jako ryzykowne i niezalecane do spożycia, co zostało uzasadnione doniesieniami o poważnych zatruciach przy częstym spożywaniu.

– Widać, że AI kierowała się tutaj przede wszystkim bezpieczeństwem. Gąska zielonka jest nadal gatunkiem powszechnie spożywanym oraz dopuszczonym do obrotu handlowego, a raporty o zatruciach to rzadkie wyjątki – dodaje Tomasz Sobczak.
Gąski zielonki zostały oznaczone przez Gemini jako ryzykowne
Gąski zielonki zostały oznaczone przez Gemini jako ryzykowne © Piotr Krzyśka

Więcej na temat szkodliwości gąski zielonki Tomasz Sobczak opowiada w osobnym artykule.

Błędy w nazewnictwie grzybów

Sztuczna inteligencja trochę namieszała przy oznaczaniu czubajnika ponurego, przy czym eksperci podkreślają, że nie było to łatwe zadanie, ponieważ nawet niektóre atlasy błędnie opisują go jako czubajnika czerwieniejącego. Taką nazwę podało również Gemini i zauważyło podobieństwo do młodej czubajki kani.

– Widać, że AI kierowała się tutaj przede wszystkim bezpieczeństwem. Gąska zielonka jest nadal gatunkiem powszechnie spożywanym oraz dopuszczonym do obrotu handlowego, a raporty o zatruciach to bardzo rzadkie wyjątki – dodaje Tomasz Sobczak. 
Gemini pogubiło się przy czubajniku ponurym
Gemini pogubiło się przy czubajniku ponurym © Piotr Krzyśka, kolaż Pyszności

Gemini zasugerowało, że jeśli to jest czubajka kania, to jest to wyśmienity grzyb jadalny, ale jeśli jest to czubajka czerwieniejąca (pomyłka z czubajnikiem czerwieniejącym), to u niektórych osób może powodować dolegliwości żołądkowe.

Wielka skucha sztucznej inteligencji

Gemini zupełnie nie poradziło sobie ze zdjęciem maślaka sitarza i pasożytującej na nim klejówki różowej. Te owocniki oznaczyło jako zasłonaki, które są niejadalne i potencjalnie niebezpieczne.

– Po dobrej passie na koniec mamy kompletne pudło ze strony sztucznej inteligencji – stwierdza Tomasz Sobczak.
W tym przypadku AI całkowicie błędnie oznaczyło gatunek
W tym przypadku AI całkowicie błędnie oznaczyło gatunek © Piotr Krzyśka, kolaż Pyszności

Dodaje, że dużym błędem jest również wrzucenie wszystkich zasłonaków do jednego worka.

– Owocniki niektórych gatunków są jadalne, na przykład zasłonaka kleistego (Cortinarius mucosus), który lokalnie bywa zbierany, albo zasłonaka kołpakowatego (Cortinarius caperatus), dawniej zwanego płachetką kołpakowatą, który nawet znajduje się na liście gatunków dopuszczonych do obrotu handlowego – wyjaśnia mykolog.

Według ekspertów sztuczna inteligencja zaliczyłaby nasz test na rozpoznawanie gatunków, chociaż w wielu przypadkach brakuje jej precyzji i myli się w terminologii. Trzeba jednak pamiętać o tym, że to tylko 10 przykładów z ponad 5 tysięcy gatunków występujących w Polsce. A często zdjęcia, które wrzucamy na szybko do narzędzi AI, są mniej dokładne i mogą prowadzić do dużo większych błędów niż te, które zauważyli grzyboznawcy.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE