Bez karpia nie ma w Polsce Wigilii. Cena mocno w górę, ale to nie najgorsza wiadomość

Cena karpia przed świętami może wzrosnąć o 10–20 proc. Jeszcze większym problemem dla branży jest jednak niższa produkcja ryb, związana między innymi z suszą i rosnącymi kosztami hodowli. Karp na Wigilię ma być dostępny, ale wybór może być mniej komfortowy niż przed rokiem.

Karpia na Wigilię może być mniej. Ceny wzrosną nawet o 20 proc.Karpia na Wigilię może być mniej. Ceny wzrosną nawet o 20 proc.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Michałowski

Karp na Wigilię wciąż pozostaje dla wielu rodzin tak samo oczywistym elementem menu jak barszcz czy pierogi. Tegoroczny sezon nie rozpieszcza jednak hodowców. W stawach brakuje wody, a koszty utrzymania gospodarstw i transportu mocno obciążają producentów. To właśnie dlatego cena karpia może wyraźnie pójść w górę.


WIDEO
Karp, który nie smakuje mułem? W tym miejscu przyrządzają go najlepiej w kraju

Odłowy ruszyły już w październiku i potrwają do końca listopada. Ryby wyłowione ze stawów trafiają później do mniejszych zbiorników, skąd będą rozwożone do sklepów, punktów sprzedaży i gospodarstw tuż przed Bożym Narodzeniem.

Cena karpia rośnie, a karp na Wigilię może być mniej dostępny

Organizacja Producentów Polski Karp przewiduje, że krajowa produkcja będzie niższa niż rok wcześniej. Największym wyzwaniem okazały się niedobory wody, bez której nie da się prowadzić hodowli na odpowiednią skalę. Do tego dochodzą wyższe wydatki na paszę, energię, pracę i przewóz ryb.

Według szacunków branży cena karpia może być wyższa o 10–20 proc. Ostateczne stawki będą zależały od miejsca zakupu i sytuacji na lokalnym rynku. Hodowcy uspokajają, że karp na Wigilię powinien trafić na stoły, choć klienci mogą zauważyć mniejszą dostępność niektórych formatów sprzedaży.

Dla wielu rodzinnych gospodarstw to trudny moment. Hodowla karpia wymaga cierpliwości i wieloletniego planowania, a zarobek nie zawsze rekompensuje ryzyko związane z pogodą czy wahaniami cen.

Karp na Wigilię nadal wygrywa z innymi rybami

Mimo rosnących kosztów karp nie traci świątecznej pozycji. Z badania przeprowadzonego przez Organizację Producentów Polski Karp wynika, że 66 proc. ankietowanych wskazało go jako najważniejszą rybę na Boże Narodzenie. Najczęściej wybierają go starsi konsumenci, ale również młodsze osoby chętnie sięgają po tę tradycyjną propozycję.

Zmienia się za to sposób robienia zakupów. Coraz mniej osób chce samodzielnie sprawiać całą rybę. Dużym zainteresowaniem cieszą się tusze, płaty oraz filety, szczególnie te pozbawione skóry lub nacinane tak, by ograniczyć problem ości. Taki karp na Wigilię pozwala skrócić przygotowania i łatwiej zaplanować świąteczne gotowanie.

Najwięcej klientów kupuje ryby w dyskontach i supermarketach, ale wciąż popularne są sklepy rybne oraz zakupy bezpośrednio w gospodarstwach. To właśnie tam można liczyć na świeży produkt i rozmowę ze sprzedawcą o pochodzeniu ryby.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE