Ciocia z Wielkopolski gotuje taką zupę częściej niż rosół. Każda gospodyni ma swój przepis

Zupa, której skład zależy od pory roku, wiosną pojawia się w niej więcej warzyw, jesienią i zimą staje się bardziej treściwa. W każdej postaci rumpuć okazuje się doskonałym pomysłem na obiad. Jak przyrządzają go mieszkańcy Wielkopolski?

RumpćRumpć
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Wielkopolska, podobnie jak inne regiony Polski, uwielbia zupy, które jada się tutaj od niepamiętnych czasów. Początkowo były to proste polewki, choćby ceniona przez króla Władysława Jagiełłę potrawa przyrządzana na bazie piwa, sera, mleka i kapusty. W kolejnych wiekach przepisy doskonalono, o czym świadczy lektura dawnych książek kucharskich. Stanisław Czerniecki, autor najstarszej z nich – "Compendium Ferculorum, czyli zebranie potraw", wymieniał na przykład aż szesnaście rodzajów rosołu.

Na początku bazą zup były różne rośliny, z reguły dzikorosnące, wraz z rozwojem rolnictwa i upraw ogrodowych, w garnkach zaczęły pojawiać się także inne składniki. "W kuchni wielkopolskiej zdecydowanie dominują zupy zagęszczane, przy czym w roli zagęstnika występuje głównie mąka pszenna, rzadziej mąka ziemniaczana lub rozgotowane ziemniaki. Do przyrządzania tych zup, obok warzyw, takich jak fasola, groch, kapusta czy ogórki, wykorzystuje się zielone liście szczawiu, szpinaku, lebiody i pokrzywy" – czytamy w książce "Kuchnia wielkopolska wczoraj i dziś".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Gofry ziemniaczane to świetna alternatywa dla placków ziemniaczanych

Od dawna jedną z najpopularniejszych wielkopolskich zup jest rumpuć, czasem zwany z niemiecka ajntopfem. W Poznaniu to określenie ma nawet trochę szersze znaczenie. "Obiady – to najczęściej jednodaniowe posiłki zwane "rumpuciami". Była to zupa z kaszy z ziemniakami, kapuśniak, czasem brukiew. Wszystko to było kraszone, jak się dało: "rumpuć" na kościach lub skórkach – obrzynkach od słoniny" – opisuje "Słownik gwary miejskiej Poznania".

Co w niej siedzi

Nie ma jednej, uniwersalnej receptury rumpucia. Walorem tej pysznej zupy jest bowiem fakt, że składniki zależą od pory roku. Wiosną do potrawy trafia więcej świeżych warzyw, np. kalarepka, kalafior czy fasolka szparagowa, zwana w Wielkopolsce szabelkiem. W chłodniejszych okresach rumpuć jest wzbogacany kapustą kiszoną i kaszą. Oczywiście nie może w nim zabraknąć także marchewki, pietruszki, selera czy pora.

Bardzo ważnym składnikiem wielkopolskiego przysmaku są ziemniaki, szczególnie odmiany typu A, które nie rozgotowują się, a ich miąższ pozostaje zwięzły nawet po obróbce termicznej (agata, almera, cecile, dali, denar, impresja, lord, mozart, riviera, vineta, vivaldi, zenia).

W rumpuciu nie może też zabraknąć wkładki mięsnej: żeberek, boczku, wołowiny bez kości, łopatki, biodrówki lub karkówki wieprzowej.

Jak smakuje ta zupa? Można się o tym przekonać odwiedzając podpoznańską miejscowość Rokietnica, gdzie co roku, we wrześniu, odbywa się impreza plenerowa pod nazwą "Rokietnica zaprasza Wielkopolan na rumpuć". Miejscowi kucharze przygotują wówczas zupę w 1600-litrowym kotle, dlatego każdy ma szansę jej skosztować.

By spróbować rumpucia nie trzeba jednak odbywać długiej podróży, ponieważ wielkopolską potrawę bez większego trudu przyrządzimy w domu.

Rumpuć – przepis

Do dużego garnka wlewamy wodę (2-3 litry), następnie dodajemy pokrojoną w kostkę wołowinę bez kości (500 g), kilka ziaren ziela angielskiego, 2-3 liście laurowe i łyżeczkę soli. Gotujemy na małym ogniu.

Na patelni, na maśle, przesmażamy pokrojone w kostkę: karkówkę (500 g) i boczek wędzony (500 g) oraz cebule (1-2). Następnie dodajemy wszystko do wywaru, uzupełniając poszatkowaną białą kapustą (500 g) i kapustą kiszoną (500 g), pokrojonymi w kostkę ziemniakami (500 g) i marchewką (3-4), a także przecierem pomidorowym (mała puszka). Na koniec dorzucamy pokrojone w ósemki kwaśne jabłka (2-3).

Zupę gotujemy na małym ogniu, aż wszystkie składniki staną się miękkie. Pod koniec przyprawiamy solą, pieprzem i kminkiem. Serwujemy z posianym lubczykiem oraz natką pietruszki.

Wybrane dla Ciebie
Zamiast do sernika, wrzucam garść do kiszonej kapusty. Nikt nie wydłubuje, wszyscy chwalą
Zamiast do sernika, wrzucam garść do kiszonej kapusty. Nikt nie wydłubuje, wszyscy chwalą
Rozgrzewająca i sycąca zupa idealna na mrozy. W Polsce mało kto kojarzy nazwę, a szkoda
Rozgrzewająca i sycąca zupa idealna na mrozy. W Polsce mało kto kojarzy nazwę, a szkoda
Tak 100 lat temu robiono budyń. Główny składnik był prawdziwym rarytasem
Tak 100 lat temu robiono budyń. Główny składnik był prawdziwym rarytasem
Rozprowadza się na chlebku lepiej niż smalec czy pasztet. Zrobisz nawet z resztek mięsa
Rozprowadza się na chlebku lepiej niż smalec czy pasztet. Zrobisz nawet z resztek mięsa
Nie tylko dla cukrzyków. Ten napój ma właściwości, o których mało się mówi
Nie tylko dla cukrzyków. Ten napój ma właściwości, o których mało się mówi
Idealne jajka w kilka minut. Nie potrzebujesz garnka ani stopera
Idealne jajka w kilka minut. Nie potrzebujesz garnka ani stopera
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟