Dodaj kilka łyżek do naleśników lub placków. Różnicę poczujesz od razu

Mąka kasztanowa ma lekko słodki smak i bez większego wysiłku potrafi odmienić naleśniki, placki oraz domowe wypieki. Nie radzę jednak zastępować nią całej mąki pszennej. Kilka łyżek na początek w zupełności wystarczy, zwłaszcza że ten produkt do tanich nie należy.

Mąka kasztanowaMąka kasztanowa
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Katarzyna Gileta

Mąka kasztanowa powstaje z suszonych i drobno mielonych kasztanów jadalnych. Nie mają one wiele wspólnego z owocami kasztanowca, które jesienią zbieramy w parkach. Tych drugich nie należy wykorzystywać w kuchni.

Ma beżowy lub jasnobrązowy kolor oraz lekko słodki smak. W naleśnikach, plackach i ciastach można wyczuć również delikatną, orzechową nutę. Dzięki temu nawet niewielki dodatek zmienia smak potrawy, ale nie przykrywa pozostałych składników.


WIDEO
Zamiast pierogów zrób naleśniki z ziemniaczano-serowym farszem. Palce lizać

Kilka łyżek wystarczy na początek

Mąka kasztanowa dobrze nadaje się do naleśników, placków, gofrów, ciastek i prostych ciast. Można dodawać ją również do chleba, domowego makaronu oraz mieszanek bezglutenowych. Nie warto jednak od razu zastępować nią całej porcji mąki podanej w przepisie.

Na początek radzę wykorzystać ją jako dodatek stanowiący około 10-15 proc. całej mąki. Jeśli więc do naleśników potrzeba 200 g mąki pszennej, można zastąpić około 20-30 g mąką kasztanową. Taka ilość wystarczy, żeby wyczuć różnicę, a jednocześnie nie utrudni smażenia.

W przypadku placków, ciastek i innych niewyrastających wypieków można pozwolić sobie na nieco odważniejsze eksperymenty. Z pieczywem lepiej działać ostrożniej. Im więcej mąki kasztanowej znajdzie się w cieście, tym cięższy i bardziej kruchy może wyjść gotowy wypiek.

Dlaczego nie zawsze można stosować ją samodzielnie?

Mąka kasztanowa naturalnie nie zawiera glutenu. To ważna informacja dla osób, które go unikają, ale jednocześnie spore utrudnienie przy przygotowywaniu niektórych rodzajów ciasta. Gluten odpowiada za elastyczność i pomaga zatrzymać pęcherzyki gazu powstające podczas wyrastania. Bez niego wypiek może mieć mniejszą objętość, kruszyć się lub wyjść zbyt twardy.

Nie oznacza to, że z samej mąki kasztanowej nie da się niczego przygotować. W przepisach bezglutenowych łączy się ją m.in. z mąką ryżową, skrobią oraz składnikami poprawiającymi strukturę ciasta. Nie wystarczy jednak wziąć dowolnego przepisu i przeprowadzić zamianę mąki pszennej na kasztanową w proporcji 1:1.

Jeżeli produkt ma trafić do diety osoby z celiakią, trzeba dokładnie przeczytać informacje na opakowaniu. Sama mąka nie zawiera glutenu, ale może zostać nim zanieczyszczona podczas produkcji lub pakowania. Najbezpieczniejszym wyborem będzie opakowanie z wyraźnym oznaczeniem produktu bezglutenowego.

Do czego pasuje mąka kasztanowa?

Jej słodkawy smak dobrze współgra z kakao, gorzką czekoladą, wanilią, cynamonem i orzechami. Pasuje również do jabłek, gruszek oraz bananów, dlatego łatwo wykorzystać ją w prostych plackach owocowych. Można wtedy nieco ograniczyć ilość cukru, ale mąki kasztanowej nie należy traktować jak pełnoprawnego zamiennika słodzidła.

Nie trzeba rezerwować jej wyłącznie do słodkich potraw. Niewielki dodatek sprawdzi się także w cieście na makaron, pieczywie albo sosie. Trzeba tylko pamiętać, że charakterystyczny smak nadal będzie wyczuwalny. Dobrze komponuje się m.in. z grzybami, dynią i dojrzewającymi serami.

Gdzie kupić mąkę kasztanową?

Mąka kasztanowa nie stoi jeszcze na półce każdego osiedlowego sklepu. Najłatwiej znaleźć ją w sklepach ze zdrową żywnością, większych marketach, sklepach ekologicznych oraz przez internet. Dostępne są zarówno niewielkie opakowania na próbę, jak i bardziej opłacalne paczki po 500 g lub 1 kg.

Za opakowanie o masie 250 g trzeba zapłacić zazwyczaj około 12-18 zł. Paczka 500 g kosztuje najczęściej 22-30 zł, natomiast ceny opakowań o masie 1 kg zaczynają się od około 39-45 zł. Wersje ekologiczne i produkty sprowadzane z zagranicy mogą być wyraźnie droższe.

Przy pierwszym zakupie nie porywałabym się od razu na kilogram. Opakowanie 250 g wystarczy do kilku porcji naleśników, placków lub ciastek i pozwoli sprawdzić, czy charakterystyczny smak trafia w twoje gusta. Jeśli tak, kolejnym razem większa paczka będzie zwykle znacznie bardziej opłacalna.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ