Za granicą daje się je zamiast koperty na wesele. Wielu polskich grzybiarzy nawet się nie schyla
Gdyby grzybobranie było sportem, to Polacy z lasów wynosiliby nie tylko pełne koszyki, ale również złote medale. Mimo to jest gatunek, którego wciąż wiele osób nie docenia. Za granicą jest rarytasem, a Japończycy przepadają za nim tak bardzo, że wręczają je sobie w prezencie.