Dostała rachunek i wezwała policję. Ta turystka stwierdziła, że nie da sobie w kaszę dmuchać
Pójście do restauracji oznacza spory wydatek, zwłaszcza wtedy, gdy zabieramy ze sobą całą rodzinę. Kiedy jednak zupełnie niespodziewanie okazuje się, że rachunek opiewa na prawie 6 tysięcy złotych, można się zdenerwować. Pewna turystka z Japonii uznała, że nie będzie tego tolerować i wezwała policję.