Dostała rachunek i wezwała policję. Ta turystka stwierdziła, że nie da sobie w kaszę dmuchać

Pójście do restauracji oznacza spory wydatek, zwłaszcza wtedy, gdy zabieramy ze sobą całą rodzinę. Kiedy jednak zupełnie niespodziewanie okazuje się, że rachunek opiewa na prawie 6 tysięcy złotych, można się zdenerwować. Pewna turystka z Japonii uznała, że nie będzie tego tolerować i wezwała policję.

Turystka dostała rachunek i wezwała policjęTurystka dostała rachunek i wezwała policję
Źródło zdjęć: © canva.com

Cała sytuacja miała miejsce w Singapurze. Przebywająca tam na wakacjach Junko Shinba wybrała się wraz z rodziną do restauracji Seafood Paradise. Okazało się, że to miejsce nie ma nic wspólnego z "rajem". Rachunek na 1300 dolarów stał się przyczyną nie tylko wezwania policji, ale również zawiadomienia singapurskiej Rady Turystyki. O sprawie doniósł portal tvn24.pl.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Krążki z bagietki nafaszerowałam i podałam z prostym sosem. Śniadanie mistrzów

Olbrzymi krab, sprytny kelner

Kiedy Junko Shinba wraz z rodziną zajęli miejsce przy stole Seafod Paradise, natychmiast podszedł do nich kelner. Japońskiej rodzinie został zarekomendowany ciekawy wybór dania: czerwony krab królewski. To jeden z największych jadalnych skorupiaków świata. Cena? 30 dolarów, czyli niespełna 130 złotych. "Comme ci, comme ca", jak mawia piosenka. To w końcu wakacje, więc można poszaleć, prawda?

Wkrótce do stolika Shinby podano rzeczonego kraba. Okazało się, że jest go... naprawdę sporo. Skorupiak zajął trzy pełne, dużych rozmiarów talerze. Ilość nie do przejedzenia przez czwórkę osób, ale próby zostały podjęte. Pod koniec posiłku Japonka poprosiła kelnera o rachunek. I wtedy doszło do skandalu.

Czerwony krab królewski osiąga wagę nawet do 8 kilogramów
Czerwony krab królewski osiąga wagę nawet do 8 kilogramów © canva.com

5600 złotych na obiad

Kiedy Junko Shinba zobaczyła wysokość rachunku, była pewna, że się przewidziała. To jednak nie był sen, tylko koszmar na jawie. Restauracja naliczyła ją na 1300 dolarów, czyli ponad 5600 złotych. Szybko okazało się, że wspomniane 30 dolarów za kraba nie dotyczyło całego posiłku, lecz zaledwie 100 gramów skorupiaka.

Tym razem cwany kelner się przeliczył. Junko Shinba nie tylko odmówiła zapłacenia, ale również wezwała policję. O sprawie poinformowała też Radę Turystyki Singapuru. Właściciele restauracji w rozmowie z dziennikarzami portalu Asia One nie przyznali się do winy. Co więcej, są w pełni przekonani, że to oni zostali w tej sytuacji oszukani, bo japońska turystka została o wszystkim poinformowana jeszcze przed złożeniem zamówienia.

Ostatecznie Shinba uzyskała od kierownika restauracji zniżkę. Kto w tym konflikcie miał rację? Tego prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy. Cała sytuacja przypomniała nam niejako ceny ryb nad polskim morzem. Tobie również?

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Te racuchy rosną na patelni jak szalone. Zamiast jabłek wrzuć do ciasta sezonowy dodatek
Te racuchy rosną na patelni jak szalone. Zamiast jabłek wrzuć do ciasta sezonowy dodatek
Nie tylko pietruszka i marchew. Zdziwisz się, co niektórzy kucharze dorzucają do rosołu
Nie tylko pietruszka i marchew. Zdziwisz się, co niektórzy kucharze dorzucają do rosołu
Bratowa zawsze przynosi 3 miski tej sałatki na grilla. Do karkówki wchodzi jak złoto.
Bratowa zawsze przynosi 3 miski tej sałatki na grilla. Do karkówki wchodzi jak złoto.
Chrupią 3 razy głośniej niż małosolne. Czosnkowe krokodylki to murowany hit
Chrupią 3 razy głośniej niż małosolne. Czosnkowe krokodylki to murowany hit
Zamiast mąki dodaję serek wiejski. Naleśniki są miękkie i elastyczne
Zamiast mąki dodaję serek wiejski. Naleśniki są miękkie i elastyczne
Większość nawet nie patrzy w stronę tego mięsa, a szkoda. Bije na głowę wołowinę i wieprzowinę
Większość nawet nie patrzy w stronę tego mięsa, a szkoda. Bije na głowę wołowinę i wieprzowinę
Kosztuje grosze, a bije na głowę drogie steki. Większość ma opory, by spróbować
Kosztuje grosze, a bije na głowę drogie steki. Większość ma opory, by spróbować
Mówią, że to tylko chwast. Babcia robiła z niego zupę lepszą od szczawiowej
Mówią, że to tylko chwast. Babcia robiła z niego zupę lepszą od szczawiowej
Obowiązkowy dodatek do kiełbasy. Wyniki badania są jednoznaczne
Obowiązkowy dodatek do kiełbasy. Wyniki badania są jednoznaczne
Połóż na ruszcie zamiast nudnej karkówki. Poczujesz się jak na urlopie w Grecji
Połóż na ruszcie zamiast nudnej karkówki. Poczujesz się jak na urlopie w Grecji
Na Litwie robią placki ziemniaczane zupełnie inaczej. Są tak sycące, że mogą zastąpić dwa dania
Na Litwie robią placki ziemniaczane zupełnie inaczej. Są tak sycące, że mogą zastąpić dwa dania
Tak gotuję jajka na śniadanie. Prosty sposób i nie muszę potem obierać ich ze skorupek
Tak gotuję jajka na śniadanie. Prosty sposób i nie muszę potem obierać ich ze skorupek
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE