Zamówiła rybę bez dodatków nad morzem. Gdy zobaczyła paragon, aż westchnęła

Wakacje nad Bałtykiem okazują się być zaskakujące. A zaskoczyć może nas nie tylko pogoda, ale i wysokie ceny, na widok których aż chce się przetrzeć oczy ze zdumienia. Czytelniczka Pyszności pokazała prawdziwy "paragon grozy". Smażony filet najpopularniejszej ryby w Polsce osiągnął zawrotną cenę.

Obiad nad morzem i paragonObiad nad morzem i paragon
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Ewa Malinowska

Sezon nad Bałtykiem zbliża się powoli do końca, chociaż nadmorskie uliczki i knajpki wciąż pełne są turystów. U schyłku sezonu nie można liczyć jednak na taryfę ulgową. Rekordowe ceny utrzymują się niemal przez cały rok. Boleśnie odczuwają to w szczególności osoby, które na czas urlopu porzucają samodzielne gotowanie i stawiają na jedzenie w restauracjach. Chociaż "paragony grozy" od lat krążą w sieci, to w tym roku ceny po prostu wystrzeliły w kosmos. Drogo jest nie tylko w wielkich ośrodkach, jak Trójmiasto czy Kołobrzeg, ale również w nieco mniejszych turystycznych lokalizacjach. Czytelniczka Pyszności, pani Basia, podesłała nam zdjęcie z jednej z nadmorskich knajp.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Weź tuńczyka z puszki, pomidory i cheddar. Powstanie rewelacyjny omlet

Cena ryby nad Bałtykiem w 2023 roku

Nieodzownym elementem nadmorskiego krajobrazu są smażalnie, które chwalą się "świeżą rybą prosto z kutra". O ile świeżość może podlegać dyskusji, o tyle ceny już dyskusyjne raczej nie są. Jest po prostu drogo, chociaż podawanie ceny za 100 gramów, zamiast wycenioną porcję ryby ma nieco złagodzić początkowy szok. Gdy przyjdzie do płacenia, można się jednak zdziwić.

Podczas urlopu nasza czytelniczka Basia odwiedziła jeden z lokali w Niechorzu. Wraz z mężem zamówili porcję rosołu, rybnych gołąbków oraz absolutny klasyk, czyli smażony filet z dorsza. O ile dwie pierwsze pozycje nie są aż tak piorunująco drogie, to przy cenie ryby oczy same wychodzą na wierzch. Za prosty kawałek ryby trzeba zapłacić naprawdę niezłą sumkę.

Paragon za obiad dla dwóch osób
Paragon za obiad dla dwóch osób; Fot. Mat. prywatne czytelniczki © Licencjodawca

Padł rekord?

Nie musisz regulować odbiornika ani umawiać na cito wizyty u okulisty - wzrok cię nie myli. Porcja ryby, bez żadnych dodatków kosztowała aż 52,54 zł. Tańsze były gołąbki rybne (39 zł) oraz rosół (18 zł). Za dwie osoby zapłacono prawie 110 zł. Biorąc pod uwagę, że nie były to zbyt duże porcje, to cena robi ogromne wrażenie. Jak przyznaje pani Basia:

Czy smakowało? W sumie muszę powiedzieć, że tak. Kawałek wydawał się być dość duży, ale 50 zł za rybę bez surówki czy frytek, to zaporowa cena. Bardziej sycące, a przy tym znaczniej tańsze, były gołąbki.

Filet z dorsza z restauracji nad morzem
Filet z dorsza z restauracji nad morzem; Fot. Mat. prywatne czytelniczki © Licencjodawca

Chociaż na tabliczkach z menu widnieje cena za 100 gramów, to na paragonie podana jest cena za kilogram. I wynosi ona aż 189 zł. Sprawdziliśmy ceny dorsza w różnych sklepach rybnych. Wahały się one od 70 do 100 zł w zależności od miejsca. Oczywiście, na końcową cenę dania w restauracji składa się wiele czynników, jak podatki, koszt utrzymania lokalu czy też sam zarobek, jednak niejednokrotnie restauratorzy mogą liczyć na naprawdę atrakcyjne ceny półproduktów. Tym bardziej rzuca się w oczy ogromna przebitka cenowa. Za 50 zł można zamówić pełnoprawne danie w restauracji. Nie sposób jednak odmówić sobie porcji smażonej ryby nad Bałtykiem, co skrzętnie wykorzystują lokalne smażalnie.

Gołąbki rybne- Pyszności
Gołąbki rybne z restauracji nad morzem; Fot. Mat. prywatne czytelniczki © Licencjodawca | Barbara

Pani Basia również skusiła się na rybę w dobrej lokalizacji. Jak powiedziała w rozmowie z Pysznościami:

Było drogo, ale lokalizacja świetna: niedaleko plaży, tuż przy głównej drodze. Ludzi było mnóstwo, codziennie przy smażalniach ustawiały się spore kolejki - pary, rodziny z dziećmi, emeryci na wczasach. Każdy chciał zjeść, bo to taki wakacyjny 'must have'.

Wybrane dla Ciebie
Nasi dziadkowie jedli na okrągło. Okazuje się, że nie dla każdego jest zdrowa
Nasi dziadkowie jedli na okrągło. Okazuje się, że nie dla każdego jest zdrowa
Strzelczyk pokazał, jak robi drożdżówkę na zaparce. A po wyjęciu z piekarnika "spektakularna katastrofa"
Strzelczyk pokazał, jak robi drożdżówkę na zaparce. A po wyjęciu z piekarnika "spektakularna katastrofa"
Co się stanie, gdy będziesz jadł codziennie jedno jabłko? Nie każdy ma tego świadomość
Co się stanie, gdy będziesz jadł codziennie jedno jabłko? Nie każdy ma tego świadomość
Wkładam do lodówki zamiast do piecyka. Po południu wyjmuję gotowe ciasteczka do kawy
Wkładam do lodówki zamiast do piecyka. Po południu wyjmuję gotowe ciasteczka do kawy
Te krokiety zrobisz bez smażenia naleśników. Babcia pokazała mi ten szybki patent
Te krokiety zrobisz bez smażenia naleśników. Babcia pokazała mi ten szybki patent
Proste jak kopytka i przyjemnie mięciutkie. Przepis mam od ciotki z Niemiec
Proste jak kopytka i przyjemnie mięciutkie. Przepis mam od ciotki z Niemiec
To jedno z najbardziej obrzydliwych dań. W Skandynawii je kochają
To jedno z najbardziej obrzydliwych dań. W Skandynawii je kochają
Dodaję do ćwikły zamiast chrzanu. Jest ostra, ale smakuje ciekawiej
Dodaję do ćwikły zamiast chrzanu. Jest ostra, ale smakuje ciekawiej
Wrzuć na patelnię podczas smażenia ryby. W domu nie będzie się unosił przykry zapach
Wrzuć na patelnię podczas smażenia ryby. W domu nie będzie się unosił przykry zapach
Tyle można trzymać zamrożone pierogi. Później nadają się już tylko do wywalenia
Tyle można trzymać zamrożone pierogi. Później nadają się już tylko do wywalenia
Farsz petarda. Gołąbki po hrabiowsku pokochasz od pierwszego kęsa
Farsz petarda. Gołąbki po hrabiowsku pokochasz od pierwszego kęsa
Dwa hity z PRL-u w jednym cieście. Jak podaję na deser, to znika w jedno popołudnie
Dwa hity z PRL-u w jednym cieście. Jak podaję na deser, to znika w jedno popołudnie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥