Nie tylko klasztor i modlitwa. Siostry z Komańczy serwują wyborną kawę i domowe ciasta
Wielu turystów, którzy ruszają w Bieszczady, zatrzymuje się na chwilę w Komańczy. To miejscowość na styku Beskidu Niskiego i Bieszczadów, znana z klasztoru sióstr Nazaretanek i z faktu, że właśnie tutaj internowano prymasa Stefana Wyszyńskiego. Dla wielu turystów i pielgrzymów Komańcza kojarzy się jednak jeszcze z jednym miejscem - kameralną kawiarnią "Prymasówka", ukrytą za klasztorem, gdzie można wypić dobrą kawę i zjeść domowe ciasto.