Poszłam na Czarne Wesele. Takich smakołyków dawno nie widziałam

Czarne Wesele to jedno z najradośniejszych świąt w dawnym kalendarzu Kaszubów Nadłebskich. Dziś to nie tylko skansenowy pokaz, ale przede wszystkim żywy hołd dla wspólnoty, która potrafiła zamienić najcięższą pracę w wielkie, sąsiedzkie święto.

Relacja z Czarnego Wesela w KlukachRelacja z Czarnego Wesela w Klukach
Źródło zdjęć: © Pyszności | Ewa Malinowska
Ewa Malinowska

W sercu Słowińskiego Parku Narodowego, tam, gdzie jezioro Łebsko spotyka się z bagnistymi łąkami, leżą Kluki. Do wybuchu II wojny światowej rytm życia wyznaczała tu natura, a maj był miesiącem szczególnym. To właśnie wtedy wieś ogłaszała początek kopania torfu – jedynego dostępnego opału, który pozwalał przetrwać surowe, nadmorskie zimy.

Torf, nazywany tu "czarnym złotem", wymagał jednak pokory i siły fizycznej. Kopanie, rzucanie ciężkich płatów, ładowanie na wozy i transport z podmokłych torfowisk było sporym wyzwaniem. I dlatego Słowińcy wypracowali system pomocy sąsiedzkiej.


WIDEO
Jak robi się chleb w piecu opalanym żywym ogniem


Praca, która łączyła pokolenia

Cała wieś zbierała się najpierw u jednego gospodarza, by wspólnie wydobyć jego zapas opału, a po skończonej pracy przenosiła się do kolejnego. Obok toczyło się życie zagrody: kobiety dbały o ogień, starszyzna pilnowała rzemiosła, a w powietrzu unosił się aromat, którego nie da się zapomnieć – zapach świeżego chleba i dymu z drzewnego pieca.

  • Chleby pieczono w piecach opalanych drewnem
  • Wypiekano baby drożdżowe, które wyrastały w glinianych formach
  • Czarne Wesele musiało mieć godną oprawę kulinarną
  • Czarne Wesele w Klukach
[1/4] Chleby pieczono w piecach opalanych drewnem Źródło zdjęć: Pyszności | Ewa Malinowska

Kiedy praca na torfowisku dobiegała końca, do akcji wkraczały gospodynie. Czarne Wesele musiało mieć bowiem godną oprawę kulinarną. Z rozgrzanych pieców chlebowych wyciągano rumiane bochny, które smarowano masłem ubitym przed chwilą w drewnianych kierzankach. Do pieca trafiały też baby drożdżowe, wyrastające w glinianych formach.

Na stołach lądowały potrawy proste, takie jak ziemniaki w mundurkach gotowane w wielkich garach, serwowane obowiązkowo z zsiadłym mlekiem, jajecznica czy chleb z masłem. Jeśli akurat we wsi trafiło się świniobicie, to i raczyć się można było swojską kiełbasą. Do picia obowiązkowo kaszubska kawa zbożowa, czyli mieszanka palonego jęczmienia i zielonej kawy, mielona ręcznie i parzona w dużych dzbankach. W żeliwnych formach bezpośrednio nad ogniem wypiekano wafle.

  • Kaszubska kawa zbożowa, ręcznie mielona i parzona w dzbanach
  • Ziemniaki w mundurkach gotowane w wielkich garach
  • Na stołach obowiązkowo pojawiał się chleb z masłem
  • W żeliwnych formach bezpośrednio nad ogniem wypiekano wafle
[1/4] Kaszubska kawa zbożowa, ręcznie mielona i parzona w dzbanach Źródło zdjęć: Pyszności | Ewa Malinowska

Kaszubskie świętowanie

Finał wspólnej pracy był głośny i barwny. Przy dźwiękach akordeonu, w rytm tradycyjnych kaszubskich tańców, zmęczenie odchodziło w niepamięć. To właśnie wtedy można było usłyszeć burczybas, instrument o specyficznym, niskim dźwięku, oraz zobaczyć w akcji diabelskie skrzypce.

Dzisiejsze inscenizacje w Klukach pozwalają nam nie tylko patrzeć, ale i uczestniczyć. Możemy podglądać rzemieślników przy pracy: plecionkarzy zwijających wiklinę, kobiety pochylone nad misternym haftem czy szydełkiem. Możemy spróbować wyrobów od Kół Gospodyń Wiejskich – od domowych pasztetów, przez ryby z pobliskich jezior, aż po ciasta.

  • Na Czarnym Weselu były przeróżne ciasta i wypieki
  • Można było kupić nawet krokiety z mięsem
  • Nie zabrakło domowych pasztetów
  • Wśród pyszności na Czarnym Weselu znalazły się również ryby
[1/4] Na Czarnym Weselu były przeróżne ciasta i wypieki Źródło zdjęć: Pyszności | Ewa Malinowska

Tradycja z Kluk przypomina nam o wartości wspólnoty. To żywa lekcja historii, która uczy nas szacunku do ziemi, pracy ludzkich rąk i regionalnego dziedzictwa. Na dodatek zaserwowana w smaczny i autentyczny sposób.

Ewa Malinowska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ