Ten grzyb często rośnie na cmentarzach. Ekspert zdradza nam, jak wykorzystać go w kuchni

Intensywnie fioletowe owocniki wyróżniają się na tle mchu, liści i igliwia, dlatego trudno przejść obok nich obojętnie. Mało kto wie, że lakówka ametystowa jest gatunkiem o jadalnych owocnikach. Mykolog Tomasz Sobczak w rozmowie dla Pyszności opowiada, skąd wzięła się jej niezwykła reputacja i zwraca uwagę na podobne gatunki trujące.

Mykolog Tomasz Sobczak wyjaśnia wyjątkowe właściwości lakówekMykolog Tomasz Sobczak wyjaśnia wyjątkowe właściwości lakówek
Źródło zdjęć: © Piotr Krzyśka
Anna Galuhn

Fioletowe grzyby od lat budzą ciekawość grzybiarzy. Jednak lakówka ametystowa (Laccaria amethystina) jest wyjątkowa nie tylko ze względu na ubarwienie, ale także dlatego, że w opinii powszechnej wyrasta tam, gdzie pod ziemią znajdują się zwłoki. Zapytałam mykologa Tomasza Sobczaka o to, czy lakówka ametystowa, pomimo cmentarnych powiązań, może być wartościowym grzybem kulinarnym.


WIDEO
Najczęściej mylone grzyby jadalne i trujące. Na to koniecznie zwróć uwagę

W polskich lasach nie brakuje kolorowych grzybów

Jadalne grzyby kojarzą się przede wszystkim z brązowymi kapeluszami borowików czy żółtawymi kurkami. Tymczasem leśne runo potrafi zaskoczyć całą paletą barw.

– W Polsce wśród grzybów o jadalnych owocnikach możemy podziwiać właściwie wszystkie kolory tęczy. Największą różnorodność znajdziemy wśród gołąbków (Russula). Wśród ok. 150 gatunków z tego rodzaju występujących w Polsce znajdziemy takie, których owocniki są zielone, pomarańczowe, fioletowe, niebieskawe czy turkusowe – mówi Tomasz Sobczak w rozmowie dla Pyszności.

Ekspert zwraca uwagę na gąsówkę fioletowawą (Lepista nuda), która ma znacznie większe i bardziej mięsiste owocniki niż lakówka ametystowa. To właśnie ona jest uznawana za jeden z najciekawszych fioletowych grzybów do wykorzystania w kuchni.

Czy lakówka ametystowa faktycznie rośnie na zwłokach?

Wokół lakówki ametystowej narosła ponura legenda, według której grzyb ma pojawiać się na miejscach pochówku. Jest w niej odrobina prawdy, ale nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków.

– Miejsca pochówku cechują się wysoką zawartością azotu i w przeszłości proponowano grzyby azotolubne, w tym lakówkę, jako potencjalny wskaźnik kryminalistyczny, ale wysoka zawartość azotu nie musi oznaczać od razu, że w tym miejscu znajdują się ludzkie zwłoki – wyjaśnia Tomasz Sobczak.

W lasach dużo częściej natkniemy się na martwe zwierzęta, jak sarny czy zające. Innym źródłem azotu są odchody zwierząt oraz rośliny bobowate (motylkowate), a nawet naturalne właściwości gleby. Zdarza się spotykać lakówkę ametystową również na cmentarzach.

  • Owocniki wyrastają na podłożu bogatym w azot
  • Jest jadalna, ale mało aromatyczna
  • Lakówka ametystowa jest ozdobą lasu
[1/3] Owocniki wyrastają na podłożu bogatym w azot Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Jest jadalna, ale czy wartościowa w kuchni?

Wygląda jak leśna biżuteria i okazuje się, że bardziej cieszy oko niż podniebienie. Mykolog studzi zapędy kulinarne, ale podaje ciekawy sposób na wykorzystanie w domowych przetworach. Jej fioletowe kapelusze można potraktować jako dekoracyjny dodatek do marynowanych grzybów. Po obgotowaniu barwa nieco blednie, jednak owocniki wciąż zachowują charakterystyczny odcień.

– Owocniki lakówki ametystowej są jadalne, natomiast pozbawione szczególnego aromatu, dlatego ich główną funkcją będzie dekoracja. Bardzo ładnie prezentują się w słoiczkach wśród owocników innych gatunków – podkreśla mykolog.

W kuchni o wiele lepiej sprawdzi się wspomniana wyżej gąsówka fioletowawa – jej owocniki w wielu krajach Europy uważane są za przysmak. Występuje w polskich lasach i borach od października do listopada. Jednak podczas zbiorów trzeba uważać, aby nie pomylić jej z niektórymi z zasłonaków. Główną wskazówką jest zapach, który u gąsówki przypomina cytrusy lub kwiaty. Zasłonaki posiadają rdzawy kolor zarodników na blaszkach (u gąsówki zarodniki są białe) oraz rdzawe pozostałości zasnówki na trzonie.

Gąsówka fioletowawa jest smaczniejsza od lakówki ametystowej
Gąsówka fioletowawa jest smaczniejsza od lakówki ametystowej © Adobe Stock

Podobne gatunki trujące

Drobne fioletowe grzyby bywają do siebie podobne, a wśród nich występują również gatunki silnie trujące. Z tego powodu lakówki nie należy zbierać wyłącznie na podstawie koloru kapelusza. Szczególną ostrożność trzeba zachować przy strzępiaku liliowym (Inocybe lilacina) oraz grzybówce fioletowawej (Mycena pura).

– Strzępiak liliowy ma spiczasty kapelusz i blaszki w kolorze kawy z mlekiem. Grzybówka fioletowawa może przypominać lakówkę pod względem koloru, ale wydziela nieprzyjemny zapach przypominający rzodkiew – zaznacza Tomasz Sobczak.

W razie najmniejszych wątpliwości grzyb należy zostawić w lesie. Do spożycia powinny trafiać wyłącznie okazy rozpoznane bezbłędnie, najlepiej po konsultacji z doświadczonym grzyboznawcą.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ