Ten ser z Biedronki nazywa się "Hipokryta". Nie bez powodu

Spacerując po dyskontach, można trafić na produkty, których opakowania przyciągają wzrok zdjęciami składników. W przypadku sera "Hipokryta" ze Spółdzielni Mleczarskiej Michowianka trudno przejść obok nich obojętnie. Na froncie opakowania królują dorodne kurki, ale wystarczy odwrócić produkt, żeby sprawdzić, ile grzybów rzeczywiście trafiło do środka. Odpowiedź dobrze współgra z nazwą sera.

Ser Hipokryta w BiedronceSer Hipokryta w Biedronce
Źródło zdjęć: © Pyszności
Katarzyna Gileta

Ser "Hipokryta" ma na opakowaniu duże grafiki dorodnych kurek. Na pierwszy rzut oka trudno więc nie zwrócić uwagi na grzybowy motyw. O tym, ile kurek faktycznie znalazło się w produkcie, dowiadujemy się dopiero po przeczytaniu składu.


WIDEO
Ziemniaczane cordon bleu z szynką i serem z piekarnika. To gotowy pomysł na obiad

Producent wymienia w nim 0,25 proc. suszonego pieprznika jadalnego, czyli kurki. Dokładnie tyle samo jest smażonej cebuli – 0,25 proc. Za smak produktu odpowiadają również aromaty, a za jego kolor barwnik annato norbiksyna.

W składzie znalazł się także lizozym zawierający jaja. To ważna informacja dla osób z alergią na jaja, które powinny zwracać uwagę na ten składnik podczas zakupów.

Co dokładnie znajduje się w składzie sera?

Pełny skład produktu podany przez producenta zaczyna się od mleka pasteryzowanego i soli. Dalej wymieniono kruszony suszony pieprznik jadalny (kurkę) w ilości 0,25 proc. oraz cebulę smażoną – również 0,25 proc. – składającą się z cebuli i oleju roślinnego rzepakowego lub słonecznikowego.

Skład sera Hipokryta
Skład sera Hipokryta © Pyszności

Na liście znajdują się także substancja konserwująca – lizozym zawierający jaja, kultury bakterii mlekowych, stabilizator w postaci chlorku wapnia, podpuszczka mikrobiologiczna, barwnik annato norbiksyna oraz aromaty.

Katarzyna Bosacka zwróciła uwagę na ten ser

Na ser "Hipokryta" w 2024 roku zwróciła uwagę Katarzyna Bosacka. Dziennikarka opublikowała na Instagramie wpis, w którym zestawiła wygląd opakowania ze składem produktu.

"Ten ser sam się zdefiniował… 'Hipokryta'. Na opakowaniu producent chwali się zdjęciem dorodnych kurek, a w składzie jest ich tylko UWAGA 0,25 proc. i to suszonych! Do tego oczywiście sztuczne aromaty, konserwant: lizozym oraz barwnik annato (u niektórych osób może powodować reakcje alergiczne)… Próbowaliście tego wynalazku? Ale nazwa to mnie rozwaliła" – napisała.

Ile kosztuje ser "Hipokryta" w Biedronce?

Kilogram sera kosztuje w Biedronce 49,90 zł. Pojedynczy, zafoliowany kawałek waży niemal 400 gramów, więc jego cena wynosi około 20 zł.

Za tę kwotę otrzymujemy ser, w którego składzie znajduje się 0,25 proc. suszonych kurek. To właśnie ta liczba najbardziej rzuca się w oczy po zestawieniu etykiety z nazwą produktu. "Hipokryta" okazuje się więc nazwą, która – całkiem nieoczekiwanie – doskonale zapada w pamięć.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!