Ser "Hipokryta" ma na opakowaniu duże grafiki dorodnych kurek. Na pierwszy rzut oka trudno więc nie zwrócić uwagi na grzybowy motyw. O tym, ile kurek faktycznie znalazło się w produkcie, dowiadujemy się dopiero po przeczytaniu składu.
WIDEOZiemniaczane cordon bleu z szynką i serem z piekarnika. To gotowy pomysł na obiad
Producent wymienia w nim 0,25 proc. suszonego pieprznika jadalnego, czyli kurki. Dokładnie tyle samo jest smażonej cebuli – 0,25 proc. Za smak produktu odpowiadają również aromaty, a za jego kolor barwnik annato norbiksyna.
W składzie znalazł się także lizozym zawierający jaja. To ważna informacja dla osób z alergią na jaja, które powinny zwracać uwagę na ten składnik podczas zakupów.
Co dokładnie znajduje się w składzie sera?
Pełny skład produktu podany przez producenta zaczyna się od mleka pasteryzowanego i soli. Dalej wymieniono kruszony suszony pieprznik jadalny (kurkę) w ilości 0,25 proc. oraz cebulę smażoną – również 0,25 proc. – składającą się z cebuli i oleju roślinnego rzepakowego lub słonecznikowego.
Na liście znajdują się także substancja konserwująca – lizozym zawierający jaja, kultury bakterii mlekowych, stabilizator w postaci chlorku wapnia, podpuszczka mikrobiologiczna, barwnik annato norbiksyna oraz aromaty.
Katarzyna Bosacka zwróciła uwagę na ten ser
Na ser "Hipokryta" w 2024 roku zwróciła uwagę Katarzyna Bosacka. Dziennikarka opublikowała na Instagramie wpis, w którym zestawiła wygląd opakowania ze składem produktu.
"Ten ser sam się zdefiniował… 'Hipokryta'. Na opakowaniu producent chwali się zdjęciem dorodnych kurek, a w składzie jest ich tylko UWAGA 0,25 proc. i to suszonych! Do tego oczywiście sztuczne aromaty, konserwant: lizozym oraz barwnik annato (u niektórych osób może powodować reakcje alergiczne)… Próbowaliście tego wynalazku? Ale nazwa to mnie rozwaliła" – napisała.
Ile kosztuje ser "Hipokryta" w Biedronce?
Kilogram sera kosztuje w Biedronce 49,90 zł. Pojedynczy, zafoliowany kawałek waży niemal 400 gramów, więc jego cena wynosi około 20 zł.
Za tę kwotę otrzymujemy ser, w którego składzie znajduje się 0,25 proc. suszonych kurek. To właśnie ta liczba najbardziej rzuca się w oczy po zestawieniu etykiety z nazwą produktu. "Hipokryta" okazuje się więc nazwą, która – całkiem nieoczekiwanie – doskonale zapada w pamięć.