Koniec z kaszą gryczaną zbitą w grudę. Tak ugotujesz ją idealnie na sypko

Kasza gryczana nie musi być rozgotowana, kleista ani zbita w jeden kawałek. Wystarczy odpowiednio odmierzyć wodę, zmniejszyć ogień i przestać co chwilę zaglądać do garnka. Podpowiadam, jak ugotować ją tak, żeby ziarna pozostały jędrne i łatwo oddzielały się widelcem.

Ugotowana kasza gryczanaUgotowana kasza gryczana
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Katarzyna Gileta

Gotowanie kaszy gryczanej wydaje się banalne, ale łatwo przesadzić z ilością wody lub czasem spędzonym na palniku. Efekt? Zamiast sypkiego dodatku do obiadu powstaje wilgotna, zwarta masa. Można ją zjeść, ale do ideału sporo jej brakuje.

Najbezpieczniejsza proporcja to 1 szklanka kaszy gryczanej na 2 szklanki wody. Warto jednak pamiętać, że kasza będzie wchłaniała płyn również po wyłączeniu palnika. Nie należy więc czekać, aż zacznie przywierać do dna garnka. Kiedy wchłonie większość wody, trzeba zdjąć ją z ognia i zostawić pod przykryciem.


WIDEO
Pierogi z naszego przepisu świetnie podbijają żelazo. Taki obiad zjedzą nawet dzieci

Czy kaszę gryczaną trzeba płukać?

Kaszę można przed gotowaniem przepłukać na drobnym sitku pod zimną, bieżącą wodą. W ten sposób pozbywam się pyłu i drobnych zanieczyszczeń, które mogłyby sprawić, że ugotowane ziarna staną się bardziej kleiste. Po płukaniu trzeba ją dokładnie odsączyć.

Jeśli zależy mi na mocniejszym, lekko orzechowym smaku i wyraźnie oddzielonych ziarnach, suchą kaszę mogę krótko podprażyć. Wystarczą 2-3 minuty na suchej patelni. Trzeba ją w tym czasie poruszać, ponieważ łatwo ją przypalić. Prażoną kaszę gryczaną kupioną w sklepie również można podgrzać w ten sposób, choć nie jest to konieczne.

Nie mieszaj kaszy podczas gotowania

Po wsypaniu kaszy do wrzącej, lekko osolonej wody zmniejszam moc palnika do minimum i przykrywam garnek. Od tej chwili nie mieszam ziaren i nie podnoszę pokrywki bez potrzeby. Każde mieszanie uwalnia skrobię, a przy okazji może uszkodzić mięknące ziarna. To prosta droga do kaszy, która zaczyna się sklejać.

Znaczenie ma również garnek. Najlepiej sprawdzi się naczynie z grubszym dnem i dobrze dopasowaną pokrywką. Woda nie odparuje wtedy zbyt szybko, a kasza będzie dochodziła równomiernie. Powinna gotować się spokojnie, a nie podskakiwać w garnku jak podczas najmocniejszego wrzenia.

Zdejmij garnek z ognia i daj kaszy odpocząć

Kasza gryczana potrzebuje zwykle około 12-15 minut gotowania. Dokładny czas zależy od rodzaju ziaren i mocy palnika. Gdy kasza wchłonie niemal całą wodę, wyłączam ogień i zostawiam ją pod przykryciem na kolejne 10 minut. Można owinąć garnek czystą ściereczką lub ręcznikiem, aby dłużej utrzymał temperaturę.

To właśnie podczas odpoczynku ziarna wchłaniają resztę wilgoci i nabierają odpowiedniej konsystencji. Dopiero później zdejmuję pokrywkę i delikatnie rozdzielam kaszę widelcem. Nie używam do tego łyżki, która może ją niepotrzebnie zgniatać.

Dlaczego kasza gryczana wychodzi kleista?

Najczęstszą przyczyną jest zbyt duża ilość wody. Dolewanie jej "na zapas" nie pomaga, tylko sprawia, że ziarna miękną za mocno i tracą swój kształt. Problemem bywa też intensywne mieszanie, gotowanie na dużym ogniu oraz pozostawienie garnka na palniku zbyt długo.

Kaszy nie służy również gwałtowne odparowywanie wody. Jeśli płyn zniknie, zanim ziarna zmiękną, nie warto od razu dolewać pełnej szklanki. Lepiej dodać 2-3 łyżki gorącej wody, ponownie przykryć garnek i zmniejszyć ogień.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY