Polacy zwabieni urodzajem grzybów ruszyli do lasów. Jednak ekspert ostrzega

Sezon na grzybobranie wystartował. W lasach sypnęło dobrem, a wiele osób wyruszyło do nich z nadzieją na owocne poszukiwania. Eksperci przypominają jednak, jak powinno wyglądać bezpieczne grzybobranie. Podpowiadamy, do jakich zasad należy się stosować.

Grzybobranie. Fot. PexelsGrzybobranie. Fot. Pexels

Niemal codzienne deszcze w wielu regionach kraju wpłynęły na wzrost grzybów. Grzybiarze zacierają już ręce i pakują do aut kosze i nożyki. W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej zdjęć ze zbiorów. Każdy chce pochwalić się tym, co udało mu się zebrać. I nic dziwnego, ponieważ niektóre zbiory są imponujące.

Grzyby coraz liczniej pojawiają się w lasach. Eksperci ostrzegają, na co zwrócić uwagę

Ostatnie dni to idealny czas na to, by wybrać się na grzybobranie. Pojawiają się apele do grzybiarzy-amatorów, by "nie masakrowali" grzybów i "nie znęcali się" nad nimi. Grzyboznawca Justyn Kołek w rozmowie z Onetem przyznał, że nie technika zbierania, a pozostałości po grzybie mają duże znaczenie.

Kluczowe jest, by przykryć grzybnię ziemią, liśćmi, przyklepać ręką, a nawet poprawić nogą. Chodzi o to, by wiatr nie odsunął grzybni, która jest bardzo światłoczuła. Zbyt mocne światło słoneczne uszkadza grzybnię, która po prostu wysycha i nie daje owoców

- wyjaśnia Justyn Kołek.

Kazimierz Nóżka w mediach społecznościowych Nadleśnictwa Baligród zwraca z kolei uwagę na estetykę.

Zadbajmy o to, by zebrane grzyby wyglądały estetycznie. Oczyśćmy je na miejscu

- mówi w nagraniu opublikowanym na Facebooku.

Dodaje też, że nie powinniśmy zrywać grzybów, jeśli nie mamy zamiaru ich później wykorzystać.

Jeśli nie musimy, nie zrywajmy. Zróbmy zdjęcie na pamiątkę. A jeżeli mają nam posłużyć, chcemy przygotować sos lub inną potrawę, pamiętajmy, żeby się nie znęcać. Możemy grzyba delikatnie wykręcać, by jak najmniej zmasakrować grzybnię

- podpowiada.

Justyn Kołek przypomina z kolei, żeby pod żadnym pozorem nie zbierać grzybów do foliowych reklamówek. Lepiej wybierać wiklinowe koszyki, dzięki którym rozniesiemy zarodniki po lesie.

Grzyby łatwo się zaparzają. Wówczas białko ulega rozkładowi, tworząc truciznę. Ta z kolei powoduje ostre zatrucie gastryczne

- zdradza ekspert.

Grzybobranie. Fot. Pexels
Grzybobranie. Fot. Pexels
Wybrane dla Ciebie
Soczysta pieczeń z ziemniakami. Idealna na rodzinny obiad
Soczysta pieczeń z ziemniakami. Idealna na rodzinny obiad
Zwróć uwagę w sklepie. Tak kupisz najlepszą białą kiełbasę
Zwróć uwagę w sklepie. Tak kupisz najlepszą białą kiełbasę
To wielkanocny klasyk. Z tego przepisu zrobisz delikatną, pyszną i bardzo soczystą
To wielkanocny klasyk. Z tego przepisu zrobisz delikatną, pyszną i bardzo soczystą
To ciasto robię ostatnio co weekend. Zachwycają się nim nawet wybredne ciotki
To ciasto robię ostatnio co weekend. Zachwycają się nim nawet wybredne ciotki
Rarytas z Wielkopolski. Przepis pamiętają najstarsze gospodynie
Rarytas z Wielkopolski. Przepis pamiętają najstarsze gospodynie
Strzelczyk robi bez majonezu. Tradycyjna surówka z pora, a smakuje wyjątkowo
Strzelczyk robi bez majonezu. Tradycyjna surówka z pora, a smakuje wyjątkowo
Zalej nim wątróbkę i mocz przez noc. Pozbędziesz się goryczy, będzie bardziej kremowa
Zalej nim wątróbkę i mocz przez noc. Pozbędziesz się goryczy, będzie bardziej kremowa
Dawniej dorzucano do jajecznicy. Dziś wielu na samą myśl czuje ciarki na plecach
Dawniej dorzucano do jajecznicy. Dziś wielu na samą myśl czuje ciarki na plecach
Babcia gotowała na przednówku. Chwasty z ogrodu i resztki z piwnicy syciły na długo
Babcia gotowała na przednówku. Chwasty z ogrodu i resztki z piwnicy syciły na długo
Niby warszawskie, a bez przepychu. Dobre dla osób, które nie lubią ruskich
Niby warszawskie, a bez przepychu. Dobre dla osób, które nie lubią ruskich
Dodałem je do farszu zamiast twarogu. Teściowa złapała się za głowę, a potem prosiła o dokładkę
Dodałem je do farszu zamiast twarogu. Teściowa złapała się za głowę, a potem prosiła o dokładkę
Fasolkę robię raz i wlewam do słoików. Wyciągam, kiedy nie mam czasu na gotowanie
Fasolkę robię raz i wlewam do słoików. Wyciągam, kiedy nie mam czasu na gotowanie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟