Wyglądają jak małe homary, a Włosi przegryzają je do espresso. Polacy prawie nie znają

Na pierwszy rzut oka wyglądają jak małe rzeźby z ciasta. Aragostine to włoskie ciasteczka złożone z dziesiątek cienkich warstw, które podczas pieczenia rozchylają się niczym wachlarz. Efekt jest spektakularny – chrupiąca skorupka i kremowe wnętrze sprawiają, że trudno poprzestać na jednym. Nic dziwnego, że w cukierniach na południu Włoch znikają z witryn w błyskawicznym tempie.

AragostineAragostine
Źródło zdjęć: © Pyszności
Katarzyna Gileta

Włoskie cukiernie słyną z deserów, które są równie piękne, co smaczne. Jednym z takich wypieków są aragostine – niewielkie, warstwowe ciasteczka o charakterystycznym kształcie. Ich nazwa pochodzi od włoskiego słowa oznaczającego homara i rzeczywiście, patrząc na nie z bliska, łatwo zauważyć podobieństwo. Warstwy cienkiego ciasta układają się w coś na kształt skorupy.

Przepis na domowe ptysie. Zajadaliśmy się nimi w dzieciństwie

Ten efekt nie jest przypadkowy. Aragostine powstają z bardzo cienko wałkowanego ciasta, które następnie zwija się w długi rulon i kroi na małe kawałki. W trakcie pieczenia poszczególne warstwy lekko się rozchylają, tworząc charakterystyczną, wachlarzowatą strukturę. Dzięki temu ciastko jest jednocześnie chrupiące na zewnątrz i kremowe w środku.

Słodka specjalność z południa Włoch

Aragostine wywodzą się z południowych Włoch, przede wszystkim z regionu Kampania. Właśnie tam powstało także jedno z najsłynniejszych włoskich ciastek – sfogliatella. Oba desery są ze sobą blisko spokrewnione. Różnią się głównie wielkością i formą – sfogliatella jest zwykle większa, natomiast aragostine mają bardziej kompaktowy kształt i często przypominają małe rożki lub muszle.

W tradycyjnych cukierniach można spotkać różne wersje nadzienia. Najbardziej klasyczne to:

  • krem waniliowy,
  • ricotta z dodatkiem skórki cytrusowej,
  • krem pistacjowy,
  • czekolada.

Bez względu na nadzienie, najważniejsza pozostaje jednak struktura samego ciasta. To właśnie setki cienkich warstw sprawiają, że każdy kęs jest wyjątkowo chrupiący.

Aragostine
Aragostine © Pyszności

Dlaczego trudno zrobić je w domu

Choć aragostine wyglądają niepozornie, w rzeczywistości należą do bardziej wymagających włoskich wypieków. Przygotowanie ciasta wymaga bardzo cienkiego wałkowania i wielokrotnego zwijania, aby uzyskać charakterystyczną warstwową strukturę. W profesjonalnych cukierniach używa się do tego specjalnych technik i dużych blatów roboczych.

Właśnie dlatego wiele osób próbuje odtworzyć podobny efekt przy użyciu gotowego ciasta filo. To spore uproszczenie, które pozwala uzyskać chrupiące warstwy, ale smak i tekstura wciąż różnią się od oryginału.

Nic dziwnego, że we Włoszech aragostine najczęściej kupuje się po prostu w cukierni – najlepiej jeszcze ciepłe, świeżo wyjęte z pieca. Trudno o lepszy dodatek do filiżanki espresso.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Te racuchy rosną na patelni jak szalone. Zamiast jabłek wrzuć do ciasta sezonowy dodatek
Te racuchy rosną na patelni jak szalone. Zamiast jabłek wrzuć do ciasta sezonowy dodatek
Nie tylko pietruszka i marchew. Zdziwisz się, co niektórzy kucharze dorzucają do rosołu
Nie tylko pietruszka i marchew. Zdziwisz się, co niektórzy kucharze dorzucają do rosołu
Bratowa zawsze przynosi 3 miski tej sałatki na grilla. Do karkówki wchodzi jak złoto.
Bratowa zawsze przynosi 3 miski tej sałatki na grilla. Do karkówki wchodzi jak złoto.
Chrupią 3 razy głośniej niż małosolne. Czosnkowe krokodylki to murowany hit
Chrupią 3 razy głośniej niż małosolne. Czosnkowe krokodylki to murowany hit
Zamiast mąki dodaję serek wiejski. Naleśniki są miękkie i elastyczne
Zamiast mąki dodaję serek wiejski. Naleśniki są miękkie i elastyczne
Większość nawet nie patrzy w stronę tego mięsa, a szkoda. Bije na głowę wołowinę i wieprzowinę
Większość nawet nie patrzy w stronę tego mięsa, a szkoda. Bije na głowę wołowinę i wieprzowinę
Kosztuje grosze, a bije na głowę drogie steki. Większość ma opory, by spróbować
Kosztuje grosze, a bije na głowę drogie steki. Większość ma opory, by spróbować
Mówią, że to tylko chwast. Babcia robiła z niego zupę lepszą od szczawiowej
Mówią, że to tylko chwast. Babcia robiła z niego zupę lepszą od szczawiowej
Obowiązkowy dodatek do kiełbasy. Wyniki badania są jednoznaczne
Obowiązkowy dodatek do kiełbasy. Wyniki badania są jednoznaczne
Połóż na ruszcie zamiast nudnej karkówki. Poczujesz się jak na urlopie w Grecji
Połóż na ruszcie zamiast nudnej karkówki. Poczujesz się jak na urlopie w Grecji
Na Litwie robią placki ziemniaczane zupełnie inaczej. Są tak sycące, że mogą zastąpić dwa dania
Na Litwie robią placki ziemniaczane zupełnie inaczej. Są tak sycące, że mogą zastąpić dwa dania
Tak gotuję jajka na śniadanie. Prosty sposób i nie muszę potem obierać ich ze skorupek
Tak gotuję jajka na śniadanie. Prosty sposób i nie muszę potem obierać ich ze skorupek
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY