Przychodzą z wiadrami na pole. Rekordzista zebrał 200 kilogramów w 2 dni
– Jeżyny muszą odchodzić lekko od gałązki, a skórka grona powinna być pękata, widzisz? – Marta, obracając w dłoni niewielkie owoce, pokazuje mi, że właśnie takie mają lądować w wiaderku. Niebo nad nami przybrało kolor najpiękniejszego błękitu niezmąconego nawet malutkim obłoczkiem, wokół cisza, tylko my przerzucamy słowa ponad krzewinami, szukając ideałów do zerwania. To błogość, której zażyć można, biorąc udział w samozbiorach.