Najlepsza ryba, a w Polsce mało znana. Brak jej ości, ma za to dużo białka i kwasów omega 3
Ryby nie ograniczają się tylko do dorsza w panierce i łososia na parze. Ten gatunek śmiało może rywalizować z popularniejszym gatunkami, kusząc właściwościami odżywczymi i brakiem ości. Zdecydowanie warto dać mu szansę nie tylko wtedy, gdy w rybnym zabraknie innych filetów.
Ewa Malinowska