Dla mnie to hit Zakopanego. Bliscy się wzdrygali, a ja poszłam po kolejną porcję

Zakopane to nie tylko górskie szlaki i regionalne przysmaki, ale także okazja do kulinarnych odkryć. Tym razem skusiłam się na lody o tak nietypowym smaku, że gdy opowiadałam o nim bliskim, większość reagowała niedowierzaniem, a nawet wzdrygnięciem. Dla mnie okazały się tak pyszne, że dwa dni później wróciłam po kolejną porcję.

Lody oscypkowe to smak, do którego wrócęLody oscypkowe to smak, do którego wrócę
Źródło zdjęć: © Pyszności
Aleksandra Szymczycha

Kto nie próbował lodów o smaku oscypka, ten może podchodzić do nich z dużą rezerwą. Sama początkowo nie wiedziałam, czego się spodziewać, ale już pierwszy kęs rozwiał wszelkie wątpliwości. Były kremowe, delikatnie słone, z dodatkiem żurawiny i maleńkimi kawałkami oscypka, które przyjemnie przełamywały aksamitną konsystencję.

Lody o smaku oscypka w Zakopanem
Lody o smaku oscypka w Zakopanem © Pyszności

Nietypowy smak, który zaskakuje od pierwszej łyżeczki

Oscypek od lat kojarzy się z Podhalem i najczęściej trafia na talerz z grilla lub do sałatek. Tym większym zaskoczeniem okazało się jego połączenie z lodami. Słony, lekko dymny aromat doskonale współgrał ze śmietankową bazą, a słodko-kwaśna żurawina dodawała całości świeżości i równowagi. Prawdziwą "kropką nad i" były maleńkie kawałki oscypka, które można było wyczuć w każdym kęsie. Dzięki nim deser nie był jedynie lodami o serowym aromacie, ale miał charakter i autentyczny smak. Były drobne i moim zdaniem w tym tkwił sekret tych lodów, bo nie dominowały, a jedynie dodawały smaku i tekstury.


WIDEO
Cebularzowe smaki w Lublinie. Lody, lemoniada i cebularze


Każdy znalazł swój ulubiony smak

Nie tylko ja wyszłam z lodziarni zachwycona. Córka wybrała modne lody "dubajskie" i również była nimi oczarowana. Już po pierwszej łyżeczce dało się bez cienia wątpliwości wyczuć, że powstały z prawdziwych orzechów pistacjowych. Smak był intensywny, naturalny i daleki od sztucznego aromatu, który często spotyka się w pistacjowych deserach. Mąż postawił na lody o smaku Snickersa i także nie krył zadowolenia, a drugie dziecko wybrało smak ciasteczek Lotus, co również uznało a strzał w dziesiątkę.

Cena lodów oscypkowych
Cena lodów oscypkowych © Pyszności

Nieczęsto zdarza mi się wracać do tej samej lodziarni podczas jednego wyjazdu. Tym razem nie mieliśmy jednak żadnych wątpliwości. Dwa dni później ponownie ustawiliśmy się w kolejce. Ja zamówiłam lody o smaku oscypka, córka znów wybrała "dubajskie", a mąż pozostał wierny smakowi Snickersa. Wszyscy byliśmy równie zadowoleni jak za pierwszym razem i ani przez chwilę nie żałowaliśmy swoich wyborów.

Jedynym wyjątkiem okazała się druga córka, która nie lubi zamawiać dwa razy tego samego. Zamiast ponownie wybrać lody o smaku ciasteczek Lotus, postawiła na arbuzowe. Niestety tym razem eksperyment się nie udał. Smak nie przypadł jej do gustu do tego stopnia, że nie dokończyła porcji i ostatecznie wyrzuciła lody. To tylko utwierdziło nas w przekonaniu, że czasem warto zaufać pierwszemu wyborowi, zwłaszcza gdy był naprawdę udany.

Kawałki oscypka w lodach
Kawałki oscypka w lodach © Pyszności

Bronię tego smaku przed wszystkimi

Największą frajdę sprawiły mi jednak reakcje bliskich po powrocie do domu. Gdy opowiadałam, że jadłam w Zakopanem lody o smaku oscypka, większość patrzyła na mnie z niedowierzaniem. Padały pytania, czy to naprawdę mogło być dobre i czy ser w lodach ma w ogóle sens. Wystarczyło jednak opisać ich kremową konsystencję, delikatnie słony smak, żurawinę i drobne kawałki oscypka, by ciekawość zaczęła brać górę nad sceptycyzmem. Mam przeczucie, że przy następnej wizycie w Zakopanem kilka osób z mojej rodziny ustawi się po ten deser razem ze mną.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!