To w niej panieruję kotlety z kani. Są o wiele bardziej chrupiące i cudownie złociste
Źródło zdjęć: © Pyszności
Kotlety z kani to jeden z najlepszych sposobów na wykorzystanie tych leśnych grzybów. Delikatny środek i wyrazista, chrupiąca otoczka tworzą duet, któremu trudno się oprzeć. Sekret tkwi w odpowiedniej panierce – ma być lekka i super chrupiąca, wtedy kanie zyskują na talerzu wiele dodatkowych punktów.