Na półce w Dino znalazłam ogórki po japońsku. Od razu sprawdziłam ich skład

Natalia Strumińska
Na półce w Dino znalazłam ogórki po japońskuOgórki po japońsku w Dino
Źródło zdjęć: © Pyszności

Na półce z ogórkami trudno dziś o coś, co naprawdę zwraca uwagę. Tym bardziej zdziwiłam się, gdy w Dino zobaczyłam słoik z napisem "ogórki po japońsku". Nazwa brzmi trochę tajemniczo, więc od razu odwróciłam opakowanie i sprawdziłam, co właściwie kryje się w środku.

Ogórki po japońsku marki Urbanek kosztują 6,99 zł za słoik o masie 680 g, z czego po odsączeniu zostaje 350 g. Po samym napisie można spodziewać się naprawdę wszystkiego, ale tutaj sprawa jest dość prosta. To zwykłe ogórki konserwowe, tylko w zalewie z sosem sojowym, czosnkiem, imbirem i chili. Jeśli więc szukasz mocnego, azjatyckiego smaku, możesz się lekko rozczarować. Natomiast jeśli chcesz dodać do swojego posiłku coś nowego, inspirowanego Japonią, to może okazać się strzałem w dziesiątkę.


WIDEO
Zrób raz, a wszyscy poproszą o dokładkę. Ta zupa bije na głowę klasyki

Co jest w ogórkach po japońsku?

Skład zaczyna się całkiem normalnie: ogórki, woda, ocet spirytusowy i cukier. Dalej pojawiają się sos sojowy, marchew, sól, czosnek, imbir oraz papryka chili. Sos sojowy stanowi 1,9 proc. produktu, marchew 1,3 proc., a imbir 0,4 proc., więc nie ma co oczekiwać, że ogórki będą smakować jak danie prosto z japońskiej restauracji. To raczej lekko ostrzejsza i bardziej wyrazista wersja dobrze znanych ogórków konserwowych.

Warto też zwrócić uwagę na sam sos sojowy. W jego składzie są nasiona soi, ale również mąka pszenna, więc ogórki nie będą dobrym wyborem dla osób unikających glutenu. Cukier znajduje się dość wysoko w składzie, ale umówmy się – przy ogórkach konserwowych nie jest to żadna wielka niespodzianka. To właśnie on razem z octem tworzy charakterystyczną słodko-kwaśną zalewę, a czosnek, imbir i chili mają ją tylko trochę podkręcić.

Z czym podać ogórki po japońsku?

Pomysłów jest całkiem sporo. Najprościej dodać je do obiadu (nawet zwykłego, polskiego kotleta mielonego i tłuczonych ziemniaków) zamiast surówki. Możesz też dorzucić je do kanapki z pieczonym mięsem, burgera albo tortilli. Pasują również do ryżu z kurczakiem, domowego kebaba czy sałatki z makaronem. A gdy pokroisz je drobniej i wymieszasz z majonezem oraz jogurtem, wyjdzie szybki sos do frytek albo pieczonych ziemniaków.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY