Wzięła męża i córki do baru mlecznego nad morzem. Obiadu w takiej cenie się nie spodziewała
Wakacyjne wojaże nad polskie morze wiążą się nieraz z konkretnymi wydatkami. "Paragony grozy" co roku straszą w internecie i sprawiają, że włos jeży się na głowie. Okazuje się jednak, że wśród drogich restauracji i przepłaconych ryb z mrożonki znaleźć można smaczne oraz niedrogie perełki. Przekonała się o tym Ola, nasza redakcyjna koleżanka, która wybrała się z rodziną do Gdańska.