NewsyZobaczył ceny ryb i nie wytrzymał. "Mieszkam w tym rejonie, to widzę i mam prawo oceniać"

Zobaczył ceny ryb i nie wytrzymał. "Mieszkam w tym rejonie, to widzę i mam prawo oceniać"

Ceny ryb - paragony grozy. Fot. Gettyimages, fot. Facebook/Ilovepolskiemorze,  Maciej Drela
Ceny ryb - paragony grozy. Fot. Gettyimages, fot. Facebook/Ilovepolskiemorze, Maciej Drela

14.05.2023 19:36, aktual.: 14.05.2023 20:57

Ceny ryb w nadmorskich miejscowościach od lat budzą wiele kontrowersji. Zdaniem wielu w tym roku jednak miarka się przebrała. Ceny są wręcz odstraszające. Za obiad dla całej rodziny trzeba zapłacić naprawdę sporą kwotę. 

Polskie morze słynie z paragonów grozy. Pozostałe miejscowości turystyczne też nie pozostają dłużne nadmorskim miejscowościom. Mimo to wielu Polaków wciąż planuje wakacje w naszym kraju. Jedno jest pewne – ten sezon będzie zdominowany przez paragony z wysokimi cenami.

Ceny ryb zwalają z nóg. Smażona ryba nie dla każdego

Wakacje nad Morzem Bałtyckim nigdy nie należały do najtańszych. W ostatnich latach ceny ryb w regionalnych smażalniach pozostawiają jednak wiele do życzenia. Zakup obiadu dla kilkuosobowej rodziny może poważnie nadszarpnąć domowy budżet.

W grupie "I love polskie morze" na Facebooku pojawiło się zdjęcie cennika jednej ze smażalni ryb w Mielnie. Kwoty, które trzeba zapłacić za rybę, są naprawdę wysokie. Jak możemy przeczytać, najtańsza jest flądra. Za 100 gramów tej ryby trzeba zapłacić 9 złotych. Za 100 gramów dorsza trzeba zapłacić 12 zł. Najdroższe są łosoś, sandacz i halibut – 13 złotych za 100 gramów.

"Biorę rybę 36 zł za 300 gramów, do tego frytki 10 złotych plus napój i za jedną osobę mam około 60 zł. Razy trzy to 180 złotych. I to w wątpliwych warunkach sanitarnych. Mieszkam w tym rejonie to widzę i mam prawo oceniać" - napisał jeden z internautów.
Cennik ze smażalni ryb w Mielnie Fot. Facebook/I love polskie morze, Maciej Drela
Cennik ze smażalni ryb w Mielnie Fot. Facebook/I love polskie morze, Maciej Drela

W grupie "I love polskie morze" nie brakuje cenników z innych restauracji. Kolejna smażalnia w Mielnie oferuje jeszcze droższe ryby. Za 100 gramów karguleny lub turbota trzeba zapłacić aż 15 złotych. O wiele taniej nie jest w przypadku zestawów obiadowych. Za gołąbki, kotlety czy pieczeń trzeba zapłacić około 33 złote. Jeśli zdecydujemy się na zupę, również musimy liczyć się z wysoką ceną. Tradycyjny zupy - rosół, flaki, pomidorowa – to koszt około 17-18 złotych.

Cennik ze smażalni ryb nad Morzem Bałtyckim Fot. Facebook/I love polskie morze, Maciej Drela
Cennik ze smażalni ryb nad Morzem Bałtyckim Fot. Facebook/I love polskie morze, Maciej Drela

Szukasz pomysłu na rybę? Grillowany łosoś w cukinii. W takim wydaniu smakuje najlepiej

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także