Pielęgniarki dostały szczegółowe instrukcje, jak robić kawę lekarzom. "To jest żałosne"

W Rzeszowie wybuchła nowa afera. Po raz kolejny dotyczy medycznego świata. Tym razem poszło o niepozorną kawę.

Afera kawowa w Rzeszowie wywołała burzę w sieciAfera kawowa w Rzeszowie wywołała burzę w sieci
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Facebook | SiostraBozenna, Виктория Попова
Marzena Pęcak

Miasto Rzeszów w ostatnim czasie często pojawia się w nagłówkach artykułów. Niestety nie chodzi tu o chlubny powód do domu. Wręcz przeciwnie, wybuchły tu dwie głośne afery dotyczące stricte branży medycznej. Obie sprawy zostały nagłośnione przez stronę Siostra Bożenna na Facebooku.

Co takiego dzieje się w Rzeszowie, że mówi o nim cała Polska? Jeśli jesteś ciekaw, koniecznie przeczytaj ten artykuł do końca. 

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tiramisu w cytrynowej odsłonie. Idealne, gdy spodziewasz się gości albo masz ochotę na lekki deser

Propozycja nowej pracy i instrukcja parzenia kawy

Pierwsza sprawa dotyczy wiadomości, jaką dostały pracownice Centrum Medycznego Medyk z Rzeszowa od swojego szefa. Mężczyzna proponował im pracę w roli kelnerki podczas imprezy medycznej. Jako bonus kobiety miał zachęcić fakt, że może podczas tego wydarzenia znajdą sobie męża.

Kolejna rzeszowska afera wybuchła w prywatnej przychodni Promedica. A wszystko za sprawą instrukcji, jaką kawę piją pracujący tam lekarze, która miała wisieć w pokoju socjalnym. Podobno była to rozpiska dla pielęgniarek, aby dokładnie wiedziały, jaką kawę zrobić konkretnemu lekarzowi.

Na omawianej liście znalazło się 10 nazwisk. Przy każdym wyszczególniono rodzaj kawy, ilość cukru oraz informację, czy zrobić kawę z mlekiem, czy bez. Przy jednym nazwisku znalazła się nawet informacja o podaniu kawy w filiżance.

Internet zapłonął

Prowadząca stronę na FB sama z zawodu jest pielęgniarką. Problemowe zdjęcie kartki z rozpiską kaw wrzuciła do sieci 27 września. Dodała również wymowny opis.

Rzeszów to jednak stan umysłu. W jednej z przychodni wisi w socjalnym instrukcja dla pielęgniarek, jaką kawę piją lekarze.

Na reakcje internautów nie trzeba było długo czekać. Pod postem jest już ponad tysiąc komentarzy. Oczywiście nie brakuje opinii, że taka sytuacja to prawdziwy dramat, który nie powinien mieć miejsca. Dla wielu jest to wyraz braku szacunku w stosunku do pracujących tam pielęgniarek. 

To jest tak żałosne... że nawet nie jest śmieszne.

można przeczytać  pod postem.

Już niebawem, kurs baristy w ramach szkoleń dodatkowych i podnoszenia kwalifikacji personelu.

skomentował ktoś inny.

Z drugiej strony nie zabrakło też opinii, że w sumie nic złego się nie stało, a taka rozpiska może ułatwić codzienne funkcjonowanie. I nie musi to od razu oznaczać, że ktoś jest tu do czegoś zmuszany. To po prostu rozwiązanie, które satysfakcjonuje obie strony.

A może warto trochę spuścić powietrze... "Wesoła buźka" przy słowie "kawki" nie wyraża raczej obozu pracy. Może akurat atmosfera w tym zakładzie jest na tyle koleżeńska (nie lekarsko-pielęgniarska), że jeśli robi się komuś/wszystkim kawę lub herbatę to ma się małą podpowiedź. Tylko tyle i aż tyle.

próbowała wyjaśnić jedna z internautek.

Bardziej boli gdy jeden drugiemu łyżki wody nie poda.

zaznaczyła z kolei inna internautka.

Całą sprawę w rozmowie z Rzeszów News skomentowała prowadząca stronę Siostra Bożenna na Facebooku.

Mam wrażenie, że ostatnio Rzeszów ostro wyrywa się w wyścigu o tytuł "Pielęgniarskiej żenady roku"

stwierdziła kobieta.

Dziennikarze, próbowali skontaktować się również z przedstawicielami opisywanej placówki medycznej, ale odmówiono im komentarza w tej sprawie. A ty co myślisz o całej sytuacji? Twoim zdaniem to coś zupełnie normalnego? Czy wręcz przeciwnie to już przesada, która nie powinna mieć w ogóle miejsca?

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
O takim mięsie dziś możemy tylko pomarzyć. Dawniej jadali je królowie
O takim mięsie dziś możemy tylko pomarzyć. Dawniej jadali je królowie
Na jednej patelni robię cały obiad. Kluseczki są miękkie, a mięso rozpływa się w ustach
Na jednej patelni robię cały obiad. Kluseczki są miękkie, a mięso rozpływa się w ustach
Niemcy nie lepią setki małych pierogów. Dwoma najadają się do syta
Niemcy nie lepią setki małych pierogów. Dwoma najadają się do syta
Smaczniejsze niż szparagi i prostsze w obsłudze. Jeśli trafisz na to warzywo w sklepie, kupuj bez wahania
Smaczniejsze niż szparagi i prostsze w obsłudze. Jeśli trafisz na to warzywo w sklepie, kupuj bez wahania
Sezon na małosolne możesz zacząć już w marcu. Pamiętaj o tych zasadach, aby wyszły jędrne i chrupiące
Sezon na małosolne możesz zacząć już w marcu. Pamiętaj o tych zasadach, aby wyszły jędrne i chrupiące
Zapomnij o mizerii. Ta surówka z ogórków małosolnych pasuje do każdego obiadu
Zapomnij o mizerii. Ta surówka z ogórków małosolnych pasuje do każdego obiadu
Weź serek wiejski i zrób pierogi ruskie. Są 1000x smaczniejsze niż tradycyjne
Weź serek wiejski i zrób pierogi ruskie. Są 1000x smaczniejsze niż tradycyjne
Posyp pieczarki, zanim zdejmiesz je z patelni. Genialnie podbija smak
Posyp pieczarki, zanim zdejmiesz je z patelni. Genialnie podbija smak
Dla Turków to rarytas. W Polsce mało kto wie, że takie mięso można jeść
Dla Turków to rarytas. W Polsce mało kto wie, że takie mięso można jeść
Pamiętasz ten zapach z zakładowej stołówki? Myśleliśmy, że to polski klasyk, a pochodzi z Niemiec
Pamiętasz ten zapach z zakładowej stołówki? Myśleliśmy, że to polski klasyk, a pochodzi z Niemiec
W piątki panieruję i smażę jak kotlety. Sprawdzają się idealnie na bezmięsny obiad
W piątki panieruję i smażę jak kotlety. Sprawdzają się idealnie na bezmięsny obiad
Kup, gdy zobaczysz w sklepie. "Serce wołu" nada się do sałatki, kiszenia, a nawet na gołąbki
Kup, gdy zobaczysz w sklepie. "Serce wołu" nada się do sałatki, kiszenia, a nawet na gołąbki
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀