Skusiła się na najbardziej jesieniarskiego pączka w Polsce. Tanio nie było

Katarzyna Gileta
Pączek w kształcie dyniPączek w kształcie dyni
Źródło zdjęć: © Pyszności

Zapomnij o klasycznym lukrze i marmoladzie z dzikiej róży. W Lublinie cukiernicy poszli o krok dalej i stworzyli pączka w kształcie pękatej dyni z kremem o smaku Pumpkin Spice Latte. Moja redakcyjna koleżanka Magda postanowiła sprawdzić ten jesieniarski hit. Widok zachwyca, ale kwota na paragonie może wywołać w komentarzach prawdziwą burzę.

Październik od lat stoi pod znakiem korzennych przypraw, cynamonu i wszechobecnej dyni. Choć sezon na pączki kojarzy się nam tradycyjnie z lutym i Tłustym Czwartkiem, współczesne kawiarnie specialty nie zamierzają czekać na koniec zimy. Doskonałym przykładem jest lubelskie NOOK Cafe przy ulicy Żołnierzy Niepodległej, które zamiast gonić za utartymi schematami, zaserwowało gościom absolutną perełkę.


WIDEO
Pączki z pomarańczowym twistem. Na jednej porcji na pewno się nie skończy

Gdy Magda, redakcyjna koleżanka i zdeklarowana miłośniczka deserów, podesłała mi zdjęcia z wizyty w NOOK Cafe, w pierwszej chwili pomyślałam, że to jesienna ozdoba. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że patrzę na pączka. Pytanie brzmi: czy za fenomenalnym wyglądem idzie równie dopracowany smak?

Co kryje pękata dynia z cynamonem?

Aby uzyskać charakterystyczne wgłębienia przypominające kształt dyni, ciasto drożdżowe przed smażeniem jest specjalnie przewiązywane sznurkiem cukierniczym. Dopiero rosnąc, pączek nabiera dyniowego kształtu. Zamiast lepkiego lukru z zewnątrz oprószono go grubą warstwą cukru wymieszanego z cynamonem, a na samym szczycie umieszczono jadalny, złocisty ogonek.

Pączek w kształcie dyni
Pączek w kształcie dyni © Pyszności

Prawdziwa niespodzianka czeka jednak w środku. Po przekrojeniu pączka ukazuje się gęsty, ciemny krem, który nawiązuje do kultowej kawy Pumpkin Spice Latte. To autorska kompozycja na bazie czekolady, aksamitnego puree z pieczonej dyni oraz mocnej nuty espresso, podkręcona korzenną mieszanką: cynamonem, imbirem, gałką muszkatołową i goździkami.

– Ciasto jest puszyste, delikatne i ma maślany posmak, ale to nadzienie robi największe wrażenie. Nie jest mdłe ani przesadnie słodkie, bo korzenne przyprawy i nuta kawy świetnie przełamują cukier z cynamonowej posypki. Jeśli ktoś kocha jesienne klimaty, to po pierwszym kęsie po prostu odpływa – relacjonowała mi swoje wrażenia Magda.

17 zł za pączka. Kulinarny kunszt czy przesada?

Za efektowny wygląd i rzemieślnicze wykonanie trzeba jednak odpowiednio zapłacić. Na paragonie, który przysłała Magda, widnieje kwota 17 zł za jedną sztukę. Do tego dobrała kawę flat white za 16 zł, a po doliczeniu opłat za papierową torbę i kubek na wynos rachunek zamknął się w kwocie 35 zł. Pozostaje pytanie: zapłacilibyście 17 zł za takiego dyniowego pączka czy wolicie zostać przy klasyce z różą za ułamek tej ceny?

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!