Babcia waliła tłuczkiem, aż drżała kuchnia. Dziś okazuje się, że nie zawsze miała rację
Donośne uderzenia świadczyły kiedyś o dwóch rzeczach. Ktoś trzepał dywan na trzepaku albo przygotowywał mięso na schabowe. Przez pokolenia rozbijanie mięsa uchodziło za nieodzowny krok przed smażeniem, a im mocniej, tym lepiej. Współczesna wiedza wskazuje jednak, że ta metoda nie zawsze pomaga, a nawet przynosi więcej szkody niż pożytku.