W PRL-u postny hit. Dziś jemy coraz rzadziej, a to doskonałe paliwo dla mózgu i serca

To smak, który wielu osobom kojarzy się z dawną kuchnią. Dziś wracają do łask nie tylko ze względu na nostalgię, ale przede wszystkim wartości odżywcze. Te małe ryby mogą realnie wspierać pracę serca i mózgu.

Szprotki – dlaczego warto włączyć je do diety?Szprotki – dlaczego warto włączyć je do diety?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Michałowski

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu szprotki były stałym elementem jadłospisu. W czasach, gdy dostęp do wielu produktów był ograniczony, potrafiono wyczarować z nich sycące i zdrowe posiłki. Dziś, choć półki sklepowe uginają się od wyboru, często o nich zapominamy – a szkoda, bo to prawdziwa bomba odżywcza.

Karnawałowe przekąski z łososiem. Zrobisz je w 10 minut

Szprotki – dlaczego warto włączyć je do diety?

Szprotki należą do niewielkich ryb morskich, ale ich wartość żywieniowa jest imponująca. To doskonałe źródło pełnowartościowego białka, które wspiera regenerację organizmu i budowę mięśni. Co więcej, dzięki temu, że spożywa się je często razem z ośćmi, dostarczają spore ilości wapnia.

To szczególnie ważne dla osób dbających o kości – zarówno seniorów, jak i osób aktywnych. Wapń w połączeniu z witaminą D, również obecną w szprotkach, wpływa na lepsze wchłanianie i wzmacnia układ kostny.

Nie można pominąć kwasów tłuszczowych omega-3. To właśnie one sprawiają, że szprotki są tak cenne dla serca. Pomagają regulować poziom cholesterolu, wspierają układ krążenia i mogą obniżać ciśnienie krwi. Regularne sięganie po te ryby to prosty krok w stronę profilaktyki chorób sercowo-naczyniowych.

Szprotki w PRL-u – prostota, która miała sens

W czasach PRL szprotki były symbolem sprytnej kuchni. Choć świeże ryby nie zawsze były dostępne, ich wędzone lub konserwowe wersje trafiały na stoły bardzo często. Były tanie, sycące i łatwe do przechowywania.

To właśnie wtedy powstało wiele prostych przepisów, które dziś mogą być inspiracją do szybkich, zdrowych dań. Szprotki łączono z twarogiem, kiszonymi ogórkami czy cebulą, tworząc pasty idealne na kanapki. Były też dodatkiem do obiadów – podawane z ziemniakami lub kaszą stanowiły pełnowartościowy posiłek.

Warto spojrzeć na tę kuchnię na nowo. Okazuje się, że to, co kiedyś wynikało z konieczności, dziś wpisuje się w trend zdrowego, świadomego odżywiania.

Szprotki – przepis na pastę kanapkową w stylu PRL

Jeśli chcesz wrócić do smaków dzieciństwa lub po prostu spróbować czegoś prostego i zdrowego, wypróbuj klasyczną pastę ze szprotek.

Składniki:

  • 1 puszka szprotek w oleju,
  • 150 g twarogu półtłustego,
  • 1 ogórek kiszony,
  • 1 łyżka majonezu,
  • 1/2 małej cebuli,
  • pieprz do smaku,
  • opcjonalnie szczypiorek.

Sposób przygotowania:

  1. Odsącz szprotki z nadmiaru oleju.
  2. Przełóż je do miski i rozgnieć widelcem.
  3. Dodaj twaróg i dokładnie wymieszaj.
  4. Posiekaj drobno ogórka oraz cebulę i dorzuć do masy.
  5. Dodaj majonez i dopraw pieprzem.
  6. Wymieszaj całość na jednolitą pastę.
  7. Posyp szczypiorkiem i podawaj na świeżym pieczywie.

Taka pasta jest nie tylko szybka w przygotowaniu, ale też bardzo sycąca. Świetnie sprawdzi się na śniadanie lub lekką kolację.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Większość wyrzuca, bo nie wie, do czego mogą się przydać. Jeden z najbardziej niedocenianych "skarbów" w domu
Większość wyrzuca, bo nie wie, do czego mogą się przydać. Jeden z najbardziej niedocenianych "skarbów" w domu
Czy w Wielką Sobotę można jeść już mięso? Ksiądz stawia sprawę jasno
Czy w Wielką Sobotę można jeść już mięso? Ksiądz stawia sprawę jasno
Przed laty w Wielki Piątek jadano ogony tych zwierząt. Dziś nikt by tego nie zrobił
Przed laty w Wielki Piątek jadano ogony tych zwierząt. Dziś nikt by tego nie zrobił
Pieczarki smażę tylko na tym tłuszczu, bo wydobywa z nich smak. Wychodzą jędrne, złociste i chrupią aż miło
Pieczarki smażę tylko na tym tłuszczu, bo wydobywa z nich smak. Wychodzą jędrne, złociste i chrupią aż miło
Nawet świeże jajka obiorą się w mig. Wystarczy dodać do wody
Nawet świeże jajka obiorą się w mig. Wystarczy dodać do wody
Na Wielkanoc podaję odchudzone jajka teściowej. Są gotowe w 5 minut
Na Wielkanoc podaję odchudzone jajka teściowej. Są gotowe w 5 minut
Od lat na Wielki Piątek robię postne gołąbki. Nawet dzieci nie marudzą i jedzą ze smakiem
Od lat na Wielki Piątek robię postne gołąbki. Nawet dzieci nie marudzą i jedzą ze smakiem
Teściowa robi na każde święta. Sałatka tak dobra, że jedna miska to za mało
Teściowa robi na każde święta. Sałatka tak dobra, że jedna miska to za mało
Tę zupę przygotowujemy w Polsce od lat. Mało kto ma świadomość, jak jest zdrowa
Tę zupę przygotowujemy w Polsce od lat. Mało kto ma świadomość, jak jest zdrowa
Dodaję do ćwikły za każdym razem. W takiej wersji sprawdzi się idealnie jako dodatek do mięsa
Dodaję do ćwikły za każdym razem. W takiej wersji sprawdzi się idealnie jako dodatek do mięsa
Ale cyrk. Japonka pierwszy raz w życiu zjadła "polską" zupkę chińską i szczerze ją oceniła
Ale cyrk. Japonka pierwszy raz w życiu zjadła "polską" zupkę chińską i szczerze ją oceniła
Polej marchewkę tym sosem. Goście będą cię prosić o przepis
Polej marchewkę tym sosem. Goście będą cię prosić o przepis
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀