NewsyWybrali się do restauracji serwującej sushi. Niedługo potem zmarli

Wybrali się do restauracji serwującej sushi. Niedługo potem zmarli

Śmierć po zjedzeniu sushi (pexels)
Śmierć po zjedzeniu sushi (pexels)
13.05.2023 11:52, aktualizacja: 13.05.2023 12:46

Dwie osoby zmarły, a 41 zmaga się z objawami silnego zatrucia pokarmowego. Wszyscy ci ludzie wybrali się do pewnej restauracji sushi w Montanie. Władze starają się ustalić przyczynę tragedii. Pierwsze podejrzenia padły na grzyby sprowadzane z Chin.

Amerykańska Agencja Żywności i Leków oraz Departament Zdrowia Publicznego i Usług Publicznych Montany zajmują się sprawą. Wpłynęło wiele skarg od klientów, którzy skarżyli się na zatrucie po odwiedzeniu lokalu.

Dwie osoby nie żyją. Jadły sushi w restauracji

Ustalane są przyczyny śmierci 64-letniej kobiety i 74-letniego mężczyzny. Lokalne media podejrzewają, że ogromny związek z tym może mieć wizyta w restauracji w Montanie. Najprawdopodobniej zamówili "specjalną rolkę" z łososiem i smardzami eksportowanymi prosto z Chin. Z informacji opublikowanych przez portal "Independent" wynika także, że daniem zatruło się jeszcze 41 osób.

Śmierć po zjedzeniu sushi. Wpłynęło wiele skarg od klientów

Kobieta 17 kwietnia zjadła lunch w lokalu. Z relacji stacji 7KBZK wynika, że godzinę później zasłabła i trafiła do szpitala. Okazało się, że doszło do niewydolności wielonarządowej oraz zatrzymania akcji serca. Jej stan był na tyle ciężki, że 29 kwietnia (czyli 13 dni później) zmarła. Jej 74-letni mąż 9 maja miał złożyć pozew, w którym oskarżył restaurację o śmierć żony. Media są jednak zdania, że mężczyzna zmarł dzień po zjedzeniu posiłku w lokalu.

Sushi (pexels)
Sushi (pexels)

"Independent" ustalił, że wpłynęło co najmniej 41 skarg od klientów, którzy doznali zatrucia pokarmowego. Trzy osoby trafiły do szpitala. Z tego powodu restaurację zamknięto 21 kwietnia.

"Twierdzimy, że składnikiem, który mógł zostać spożyty, były zatwierdzone przez FDA [amerykańska Agencja Żywności i Leków - przyp.], hodowane grzyby, których użyliśmy w poniedziałek" - czytamy w oświadczeniu.

Śledztwo w toku. Są już pierwsze podejrzenia

Co więc jest przyczyną zaistniałej sytuacji? Wszystko wskazuje na to, że winę za to ponoszą grzyby, które pochodzą z Chin. Dostarczano je do Kalifornii, a stamtąd wysyłano do restauracji w różnych stanach. Trafiły też do baru w Montanie. Co ciekawe, nie ma informacji o podobnych wydarzeniach w innych miejscach. Władze nie mogą więc podać oficjalnej przyczyny.

"Jak dotąd nie udało się ustalić w nich żadnej toksycznej substancji, władze stanowe i federalne testują próbki" - czytamy w komunikacie DPHHS i Departamentu Zdrowia hrabstwa Gallatin.

Przetestuj ten przepis, a nie pożałujesz. Smakuje jeszcze lepiej, niż wygląda.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także