Zjadłem obiad w Zakopanem. Schabowego zapamiętam na długo i raczej tam nie wrócę

Marcin Michałowski
Recenzja kotleta schabowego z Karczmy Kulig w ZakopanemRecenzja kotleta schabowego z Karczmy Kulig w Zakopanem
Źródło zdjęć: © Pyszności

Obiad w Zakopanem potrafi być przyjemnym zakończeniem dnia po górskich wędrówkach, zwłaszcza gdy za oknem robi się chłodno. W Karczmie Kulig liczyłem na porządny, klasyczny zestaw: schabowego, ziemniaki i kapustę zasmażaną. Sam lokal zrobił na mnie dobre wrażenie, ale danie główne niestety nie dorównało klimatowi miejsca.

Zakopane ma dziś restauracje na niemal każdą okazję: szybki lunch, regionalną kolację czy większy rodzinny obiad. Przy Krupówkach nie brakuje też miejsc, które przyciągają wystrojem i obietnicą tradycyjnej kuchni. Gdy jednak zamawiam klasyczny zestaw, nie oczekuję kulinarnych fajerwerków. Liczę na dobrze usmażone mięso, doprawione ziemniaki i dodatki, które tworzą spójną całość.

W miniony weekend skorzystałem z pięknej jesiennej pogody i wybrałem się do Zakopanego. Po całym dniu na szlaku zgłodniałem, więc poszedłem na obiad do Karczmy Kulig przy Krupówkach. Zamówienie zapowiadało się bezpiecznie, bo tradycyjny schabowy z ziemniakami to pozycja, po której trudno oczekiwać kulinarnej rewolucji. Wystarczy dobrze doprawione mięso, chrupiąca panierka i dodatki podane z wyczuciem. Tym razem zabrakło kilku podstawowych rzeczy.


WIDEO
Gigantyczny schabowy na smalcu! Sprawdziłam Bistro Kolorowy Kogucik w Krakowie

Lokal od pierwszej chwili zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Jest urządzony z pomysłem, ma drewniany, karczmiany charakter i pasuje do klimatu Zakopanego. Przy stole czułem, że jestem w miejscu stworzonym dla turystów szukających regionalnej atmosfery, ale bez przypadkowego, jarmarcznego efektu. Do tego obsługa była naprawdę miła, uprzejma i sprawna.

Obiad w Zakopanem w pięknym wnętrzu

Na talerzu znalazł się duży schabowy, ziemniaki posypane koperkiem oraz porcja kapusty zasmażanej. Wszystko wyglądało schludnie i apetycznie. Kotlet miał złotą panierkę, ziemniaki były podane w domowym stylu, a kapusta od razu przyciągała kolorem i konsystencją.

Kotlet schabowy z Karczmy Kulig w Zakopanem
Kotlet schabowy z Karczmy Kulig w Zakopanem © Pyszności

Za zestaw zapłaciłem 55 zł, więc miałem prawo liczyć na dopracowany, solidny obiad. Zwłaszcza że w Zakopanem ceny w restauracjach są wysokie, a klasyczna kuchnia polska powinna bronić się jakością, nie tylko lokalizacją.

Schabowy na obiad w Zakopanem nie spełnił oczekiwań

Największe rozczarowanie stanowiło mięso. Schabowy był mocno zbity, przez co zrobił się twardy i mało soczysty. Panierka odchodziła od kotleta przy krojeniu, a do tego była praktycznie pozbawiona przypraw. Zabrakło soli, pieprzu i tego smaku, który sprawia, że prosty kotlet smakuje jak domowy.

Recenzja schabowego z Karczmy Kulig
Recenzja schabowego z Karczmy Kulig © Pyszności

Ziemniaki również nie pomogły całemu daniu. Chyba w ogóle nie były posolone, choć na talerzu znalazł się świeży koperek. Wyglądały apetycznie, ale sam wygląd nie wystarczył. Dopiero po sięgnięciu po sól dało się je zjeść z większą przyjemnością.

Recenzja obiadu z Karczmy Kulig
Recenzja obiadu z Karczmy Kulig © Pyszności

Najlepiej wypadła kapusta zasmażana. Była wyrazista, dobrze doprawiona i pełna smaku. Miała przyjemną kwaskowość oraz odpowiednią konsystencję, dzięki czemu to właśnie ona została najmocniejszym punktem całego zestawu. Szkoda tylko, że dodatki musiały ratować schabowego, który powinien grać tu główną rolę.

Schabowy powinien być prosty, ale dopilnowany

Dobry kotlet schabowy nie potrzebuje wyszukanych dodatków ani modnych składników. Mięso powinno być delikatnie rozbite, ale nie tak cienkie, by po smażeniu stało się suche i twarde. Ważne są też przyprawy nakładane jeszcze przed panierowaniem oraz panierka, która szczelnie otula mięso i zostaje na swoim miejscu.

W tym przypadku dostałem danie, które wyglądało poprawnie, lecz smakowo było niedopracowane. Za 55 zł spodziewałem się soczystszego mięsa, lepszej panierki i ziemniaków, których nie trzeba samodzielnie doprawiać przy stole.

Nie przekreślam Karczmy Kulig jako miejsca pod względem atmosfery czy obsługi, bo oba elementy oceniam pozytywnie. Jednak mój obiad w Zakopanem nie należał do udanych. Jeśli wrócę kiedyś do tego lokalu, z pewnością nie zamówię ponownie schabowego.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE