Ewa Zaprasza wydała oświadczenie ws. świątecznego cateringu. O restauracji było głośno przez Książula

Marcin Michałowski
Restauracja Ewa Zaprasza po Książulu wstrzymuje catering świątecznyRestauracja Ewa Zaprasza po Książulu wstrzymuje catering świąteczny
Źródło zdjęć: © Instagram, TikTok

Restauracja Ewa Zaprasza w Sasinie nie przygotuje w tym sezonie świątecznych dań na zamówienie. Lokal, który zyskał rozgłos po wizycie Książula, tłumaczy decyzję remontem kuchni i potrzebą odpoczynku zespołu. Przerwa obejmie catering wigilijny, a oferta wielkanocna może zniknąć z kalendarza na stałe.

Restauracja Ewa Zaprasza poinformowała klientów o zmianach w grudniowym harmonogramie. Lokal będzie czynny do 7 grudnia, natomiast ponowne otwarcie zaplanowano na 29 grudnia. Właściciele zapowiedzieli też, że catering świąteczny zostaje zawieszony co najmniej na rok.


WIDEO
Książulo nie zdał matury. Dziś zarabia miliony

O miejscu zrobiło się szczególnie głośno po publikacji Książula. Po jego wizycie restauracja mierzyła się z dużym zainteresowaniem, pełnymi weekendami i większą liczbą rezerwacji. Teraz zespół stawia na konieczny remont oraz regenerację po wymagającym sezonie.

Restauracja Ewa Zaprasza po Książulu wstrzymuje catering świąteczny

W komunikacie właściciele nie kryją, że decyzja nie była łatwa. "W tym roku świąt nie będzie" – przekazali, nawiązując do słynnego cytatu z "Grincha". Powodem jest przede wszystkim remont, który tym razem obejmie kuchnię i potrwa aż do świąt.

To oznacza, że restauracja Ewa Zaprasza nie przygotuje ani wigilijnych potraw, ani wielkanocnych zestawów. Lokal zaznaczył, że nie będzie możliwości realizowania nawet niewielkich zamówień dla stałych klientów. Główna kuchnia ma pozostać wyłączona z pracy do końca remontu.

Catering świąteczny restauracji Ewa Zaprasza i efekt wizyty Książula

Remont nie jest jedynym argumentem. Właściciele otwarcie przyznali, że intensywny rok mocno dał się we znaki pracownikom. "Sezon był niezwykle intensywny i długi, do dzisiaj we wszystkie weekendy mamy pełne obłożenie" – czytamy w oświadczeniu.

Zespół musi wykorzystać zaległe urlopy, a do tego konieczne jest zamknięcie lokalu na przynajmniej dwa tygodnie. Właściciele przeprosili osoby, które planowały zamówić catering świąteczny właśnie w tym miejscu, podkreślając, że nie są w stanie robić wyjątków.

"Niestety, z kilku powodów jesteśmy zmuszeni zawiesić co najmniej na rok nasze cateringi świąteczne, zarówno wigilijny, jak i wielkanocny. Głównym powodem jest remont – w tym roku jego część obejmująca kuchnię będzie nieco poważniejsza niż zwykle i będzie trwała do samych świąt. W praktyce uniemożliwi to nam jakiekolwiek gotowanie, z wyjątkiem przygotowania śledzi w słoiczkach na wysyłki kurierskie.

Restauracja Ewa Zaprasza rozważa jeszcze powrót do wigilijnej oferty w przyszłości. Inaczej wygląda sprawa Wielkanocy. Jak zaznaczono w komunikacie, pogodzenie pracy otwartego lokalu z rosnącą liczbą zamówień staje się "praktycznie niemożliwe", dlatego catering wielkanocny może zostać wycofany na stałe.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE