Grzyb jak palce umarlaka. Ekspert z Fungarium ostrzega przed próbowaniem

W mrocznym, jesiennym lesie czarne twory w kształcie ludzkich palców w naturalny sposób budują atmosferę grozy. Próchnilec maczugowaty zamiast kapelusza tworzy charakterystyczne, twarde podkładki narastające piętrowo. Mateusz Kubarek wyjaśnia, dlaczego grzyb przybiera tak osobliwy kształt i stanowczo podkreśla, że nie jest to gatunek jadalny.

Mateusz Kubarek z Fungarium opowiada o próchnilcu maczugowatymMateusz Kubarek z Fungarium opowiada o próchnilcu maczugowatym
Źródło zdjęć: © Piotr Krzyśka, kolaż Pyszności
Anna Galuhn

Jesienny spacer po lesie potrafi przynieść spotkania z gatunkami, które bardziej przypominają rekwizyty z klasycznych horrorów niż klasyczne grzyby. Próchnilec maczugowaty (Xylaria polymorpha) buduje klimat na Halloween dużo lepiej niż sztuczna pajęczyna. Ekspert z Fungarium zwraca uwagę również na jego ważną rolę w procesie rozkładu martwego drewna.


WIDEO
Pełen kosz to nie wszystko. Zobacz, jak właściwie przygotować grzyby na zimę

Wygląda jak palce wyrastające bezpośrednio z ziemi

Próchnilec maczugowaty to wbrew pozorom wcale nie takie rzadkie znalezisko w polskich lasach. Chociaż można go spotkać cały rok, to najczęściej pojawia się późną jesienią na pniakach i martwym drewnie, a szczególnie upodobał sobie pozostałości buków i dębów. Chociaż może się wydawać, że wyrasta bezpośrednio z gruntu, Mateusz Kubarek zaznacza, że to tylko pozory.

– Czasami wygląda, jakby wyrastał wprost z ziemi. W rzeczywistości jego grzybnia jest wtedy związana z drewnem albo korzeniami ukrytymi pod ściółką czy glebą – wyjaśnia ekspert Fungarium w naszej rozmowie dla Pyszności.

Kiedy zobaczysz go w lesie, od razu rozejrzyj się dookoła. Czarne podkładki zwykle wyrastają w niewielkich kępach, co dodatkowo wzmacnia skojarzenie z charakterystycznymi "palcami wystającymi z ziemi".

Wydaje się, że próchnilec wyrasta bezpośrednio z ziemi
Wydaje się, że próchnilec wyrasta bezpośrednio z ziemi © Mateusz Kubarek

Dlaczego próchnilec ma taki kształt?

To, co widzimy nad ziemią, nie jest typowym owocnikiem podobnym do borowika czy pieczarki. Próchnilec tworzy zwartą wielokomórkową strukturę zwaną stromą, czyli inaczej podkładkę. To w niej rozwijają się liczne drobne owocniki (perytecja), w których powstają worki z zarodnikami.

– Można powiedzieć, że próchnilec buduje wspólny, pionowy "wieżowiec" dla setek mikroskopijnych owocników. Zamiast tworzyć kapelusz, wynosi całe skupisko owocników nad podłoże – tłumaczy Mateusz Kubarek.

Grzyb wyrasta z drewna częściowo ukrytego pod ziemią, dlatego wydaje się nam, że "palce" wystają z ziemi. Wysoka, pionowa konstrukcja ma konkretny cel: ułatwić rozsiewanie zarodników. W podobny sposób i dokładnie w tym samym celu powstają podkładki maczużniczka chińskiego.

Próchnilec wyrasta na martwym drewnie
Podkładki przybierają niesamowite kształty

Starsze podkładki robią dużo większe wrażenie

Młode podkładki mogą być szarawe, brunatnoszare lub lekko białawe, jakby oprószone pyłem (ekspert dodaje, że ten "pył" jest złożony z zarodników konidialnych). Z czasem ciemnieją i twardnieją, przybierając charakterystyczny kształt, który budzi skojarzenia z pomarszczonymi palcami osoby starszej.

– W miarę dojrzewania podkładka ciemnieje, twardnieje i staje się niemal czarna. Jej powierzchnia przestaje być gładka – robi się chropowata, brodawkowata, ponieważ tuż pod nią rozwijają się liczne perytecja, czyli drobne owocniki właściwe, w których powstają zarodniki workowe. Wtedy najbardziej przypomina charakterystyczny, czarny, często nieco spłaszczony "palec" – wyjaśnia specjalista z Fungarium.

Dodaje, że podkładki mogą przetrwać na martwym drewnie przez długi czas, co oznacza, że w jednym miejscu można spotkać okazy na różnych etapach rozwoju.

  • Młode podkładki mają szarawy odcień
  • Starsze są ciemne i twarde
[1/2] Młode podkładki mają szarawy odcień Źródło zdjęć: © Anna Bronowicka

Próchnilec maczugowaty nie nadaje się do jedzenia

Zdarza się, że wokół nietypowych grzybów szybko pojawiają się kulinarne i zdrowotne ciekawostki, ale w tym przypadku sprawa jest prosta – próchnilec maczugowaty jest klasyfikowany jako gatunek niejadalny. Jego podkładki są twarde, korkowate i włókniste, dlatego nie mają praktycznego zastosowania w kuchni. Jednak ekspert zaznacza, że "niejadalny" nie oznacza automatycznie "trujący".

– W przypadku Xylaria polymorpha nie ma mocnych danych, które pozwalałyby traktować go jako typowy gatunek trujący wywołujący charakterystyczny zespół zatruć. Po prostu nie jest grzybem przeznaczonym do spożycia i nie należy go próbować. Nie zachęca do tego również jego zapach: ziemisty, przypominający butwiejące drewno czy smak z lekko gorzkawymi nutami – tłumaczy Mateusz Kubarek.

Przestrzega również przed powielaniem informacji o właściwościach zdrowotnych tego gatunku. Zaznacza, że nawet potwierdzona obecność związków o działaniu antybakteryjnym czy przeciwgrzybiczym nie oznacza, że można samodzielnie spożywać grzyb w celach leczniczych. Takie eksperymenty niosą zbyt duże ryzyko. Dlatego próchnilca najlepiej zostawić tam, gdzie spełnia swoją najważniejszą funkcję, czyli w lesie.

Ekspert od "sprzątania" lasu

Próchnilec maczugowaty jest saprotrofem, czyli organizmem rozkładającym martwą materię organiczną. Jego grzybnia stopniowo rozluźnia strukturę drewna, dzięki czemu składniki zgromadzone w pniach i korzeniach wracają do obiegu w przyrodzie.

– W praktyce oznacza to, że próchnilec jest jednym z organizmów, które "sprzątają" las. Rozluźnia strukturę drewna i przyczynia się do powstawania miękkiego, bogatego w materię organiczną substratu, z którego mogą korzystać bakterie, inne grzyby i liczne bezkręgowce. W efekcie pomaga także w tworzeniu próchnicy i uwalnianiu składników mineralnych z powrotem do gleby – tłumaczy Mateusz Kubarek.

Niepozorny, a czasem wręcz upiorny wygląd próchnilca nie powinien więc przesłaniać jego głównej roli. Bez niego martwe drewno znacznie wolniej zamieniałoby się w żyzną próchnicę, która jest potrzebna do zasilania lasu.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE