Japończycy zawsze to robią przed gotowaniem ryżu. Wychodzi sprężysty i sypki
Podczas gdy Polacy traktują ryż jako szybki zamiennik ziemniaków, Japończycy przykładają o wiele większą wagę do jego przygotowania. Zanim ryż zostaje wstawiony do parowaru, mija nawet pół godziny, ale nie ma mowy o tym, żeby ziarna się posklejały.
Nie potrzeba żadnych magicznych dodatków, aby ugotować miękki ryż na sypko – taki, który na talerzu nie zamieni się w mało apetyczną papkę. Jednak kluczem do sukcesu jest cierpliwość albo po prostu dobre zaplanowanie zadań w kuchni. Japończycy zawsze płuczą ryż przed gotowaniem. Już wyjaśniam, jak zrobić to zgodnie ze sztuką.
Kurczak otulony miodowym sosikiem. Obiad gotowy w 30 minut
Jak Japończycy płuczą ryż przed gotowaniem?
Dla Japończyków przygotowywanie potraw to nie tylko codzienna rutyna, ale także rytuał, do którego przywiązują znaczenie symboliczne – osoba, która przykłada wagę do oczyszczania ryżu, ma dobre intencje wobec domowników. Odmierzoną porcję ryżu wsypują do dużego garnka lub miski. Zalewają zimną wodą i delikatnie mieszają ziarna dłonią, aby wypłukać z nich skrobię. Mętną wodę odlewają (możesz wykorzystać do podlewania roślin) i nalewają świeżą. Powtarzają proces do momentu, aż woda zrobi się niemalże przezroczysta. Dopiero taki oczyszczony ryż można ugotować w garnku lub parowarze.
Odpowiednie proporcje ryżu do wody
Wypłukane ziarna zalewasz świeżą wodą w proporcji 100 g ryżu na 120 ml wody. W zależności od odmiany, ziarna potrzebują różnych czasów gotowania. W przypadku najpopularniejszego w Polsce białego i krótkiego ryżu, wystarczy ok. 12 minut pod przykryciem na małej mocy palnika. Również długoziarnisty ryż basmati będzie gotowy w tym czasie. Jednak bez względu na to, jaką odmianę wybierzesz, ważne jest to, żeby nie mieszać ryżu podczas gotowania. Po ugotowaniu należy zostawić ryż pod przykryciem na kolejne 10 minut. Dopiero wtedy można spulchnić ziarna przy pomocy widelca.