Kotlety z ryby kojarzą się z domową kuchnią, ale wcale nie muszą smakować jak szkolna stołówka. Wystarczy dobry filet bez ości, kilka zwyczajnych dodatków i odpowiednia proporcja bułki do masy. Te kotlety rybne najlepiej wychodzą z dorsza, mintaja albo miruny – mają łagodne mięso, które łatwo połączyć z pozostałymi składnikami.
WIDEOGrillowany łosoś w cukinii. W takim wydaniu smakuje najlepiej
Kotlety rybne nie mogą być zbyt wilgotne
Największym problemem przy takich kotletach jest wodnista masa. Mrożoną rybę warto rozmrozić powoli w lodówce, a potem bardzo dokładnie odcisnąć z nadmiaru płynu. Dzięki temu kotlety rybne zachowują kształt i dostają rumianą, apetyczną skórkę.
Do masy dodaję namoczoną bułkę, ale nie przesadzam z jej ilością. Ma związać składniki i nadać kotletom miękkość, a nie zdominować smak ryby. Cebulę najpierw podsmażam na maśle – jest słodsza, łagodniejsza i nie chrupie w gotowych kotletach.
Przepis na kotlety rybne
Masa powinna być zwarta, lecz nadal lekko wilgotna. Jeśli po wymieszaniu zbyt mocno klei się do dłoni, dosyp 1–2 łyżki bułki tartej i odstaw ją na kilka minut.
Składniki:
- 700 g filetów z dorsza,
- 100 g bułki pszennej,
- 150 ml mleka,
- 100 g cebuli,
- 30 g masła,
- 1 jajko,
- 20 g koperku,
- 8 g soli,
- 3 g pieprzu,
- 3 g słodkiej papryki,
- 80 g bułki tartej,
- 100 ml oleju rzepakowego.
Sposób przygotowania:
- Rozmroź filety, jeśli używasz mrożonych, sprawdź je dokładnie pod kątem ości i odciśnij z wody.
- Namocz bułkę w mleku, a po kilku minutach dobrze ją odciśnij.
- Obierz cebulę, drobno ją posiekaj i podsmaż na maśle, aż stanie się miękka oraz lekko złota.
- Zmiel rybę w maszynce lub rozdrobnij ją malakserem krótkimi pulsami.
- Połącz rybę z bułką, cebulą, jajkiem, posiekanym koperkiem, solą, pieprzem i papryką.
- Wyrób masę dłonią, przykryj ją i wstaw do lodówki na 15 minut.
- Uformuj niewielkie kotlety rybne, obtocz je w bułce tartej i lekko spłaszcz.
- Smaż kotlety na rozgrzanym oleju po 3–4 minuty z każdej strony, aż będą równomiernie rumiane.
- Przełóż je na papierowy ręcznik i podawaj od razu.
Najlepiej smakują z puree ziemniaczanym, surówką z kiszonej kapusty albo sosem koperkowym. Na drugi dzień możesz włożyć je do bułki z ogórkiem konserwowym i sałatą – w takiej wersji również znikają błyskawicznie.